Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Koszty składkowe:

420 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem na trasie Warszawa – Chata Zverovka (Słowacja) oraz Ziarska Dolina (Słowacja) – Warszawa,
  • nocleg w hotelu w Ziarskiej Dolinie w pok. 2-3-4-os. z łazienkami,
  • śniadanie w niedzielę w miejscu noclegu,
  • ubezpieczenie KL 80 tys. PLN, NNW 100 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
  • składkę na TFG i TFP
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • obiadokolacja w Ziarskiej Dolinie po sobotniej trasie,
  • zjazd na górskiej hulajnodze (6 km) z Ziarskiej Chaty do wlotu doliny 8,50€
    (warto zbierać się po 4 osoby, a wtedy po 8 € za osobę)
  • obiadokolacja w Ziarskiej Chacie lub Dolinie po niedzielnej trasie,

 

Jak się zgłosić?

Formularz zgłoszeniowy dostępny pod poniższym przyciskiem oraz pod tym linkiem

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Noc pod Tatrami spędzimy u Słowaków w hotelu w Ziarskiej Dolinie w pok. 2-3-4 osobowych (z łazienkami). W miejscu noclegu mamy zapewnione niedzielne śniadanie. Natomiast na sobotnie śniadanko zabieramy kanapki z Warszawy. Wstąpimy też rano na stację benzynową, gdzie będzie można napić się aromatycznej kawy i wciągnąć porannego hot-doga.

W sobotę na trasie nie będzie żadnych schronisk. Szwendamy się na lekko z tym co niezbędne w małym plecaku, ale trzeba w nim mieć przekąski i napoje na cały dzień w górach. Uzupełnienie zapasów na niedzielę będzie możliwe w knajpie w Ziarskiej Dolinie lub naszym hotelu. Dobrym pomysłem może być zabranie przekąsek czy nawet napojów na niedzielę do głównego bagażu, który dojedzie autokarem w sobotę do hotelu. W niedzielę dopiero pod koniec trasy będzie schronisko Ziarska Chata, w której planujemy mniejszą lub większą konsumpcję. Na każdy dzień tatrzańskiego, intensywnego szwendania trzeba mieć w plecaczku zapas płynów i przekąsek zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce oraz nieduży plecak z tym co komu potrzebne i prowiantem na drogę.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia w Tatrach to uczucie bezcenne :)

W górach, bez względu na porę roku warto się przygotować na każde warunki. Może się zdarzyć, że Tatry zrobią nam psikusa i nawet w środku wakacji sypnie śniegiem, więc i na takie warunki trzeba być przygotowanym. Koniecznie więc trzeba też zabrać akcesoria zimowe w postaci czapki czy rękawiczek (przydatne też do chwytania skał), aby pogoda grubo pow. 2 tys. metrów nas nie zaskoczyła. Jeśli trafimy na upały, to zdecydowanie należy zadbać o kremy z filtrem UV i odpowiedni (duży!) zapas płynów

Niedziela 26.06.2022

W niedzielę po śniadaniu (będzie o godz. 7.00) w hotelu ruszymy (o godz. 8.00) z buta do wlotu Ziarskiej Doliny i wkroczymy tam na żółty szlak, który zaprowadzi nas aż na szczyt niedzielnego celu głównego czyli Baraniec 2184m. Na szczycie pewnie niektórzy nabiorą chęci na jeszcze więcej, bo widoki z niego są wspaniałe. Tego dnia na brykanie po tatrzańskich szlakach będziemy mieli max. 11 godz. bo odjazd do Warszawy o godz. 19.

Po zejściu do Ziarskiego Sedla 1917m będzie można zdecydować o ewentualnym skróceniu trasy i ruszeniem w dół Ziarską Doliną. Standardowa trasa natomiast przewiduje z przełęczy wdrapanie się na Płaczliwego Rohacza 2125m, a następnie szlakiem graniowym przejście do Smutnego sedla 1965m i dopiero z niego zejście do doliny. Z kolei dla mocnych i szybkich będzie możliwość aby bryknąć jeszcze dalej szlakiem graniowym i przez Trzy Kopy 2136m dotrzeć na Banikov 2178m od przeciwnej strony grzbietu niż byli tam mocni zawodnicy w sobotę. Z Banikova zaś zejście zielonym szlakiem przez Prisłop 2142m do schroniska Ziarska Chata, które będzie punktem wspólnym dla wszystkich wariantów tras. 

Zależnie od potrzeb i preferencji konsumpcyjnych będzie można zjeść coś solidnego w Ziarskiej Chacie lub też na dole doliny w tej samej knajpie co w sobotę. A pomiędzy tymi miejscami czeka nas jeszcze 6 km drogi w dół. Drogi tej nie wliczamy w dystanse i czas pokonywanych z buta tras, ponieważ nastawiamy się tam na pełen emocji zjazd na górskich hulajnogach. Wynajmuje się je przy Ziarskiej Chacie (8,50€) i oddaje na dole z wypiekami na twarzy, rozwianymi włosami i podniesionym pulsem od adrenaliny :) Oczywiście można zjechać też pomału, używając hamulców ;)

Trasa standard: czas przejścia: 7 h (z drogowskazów szlaków), długość trasy 15 km, suma podejść ok. 1760 m, suma zejść ok. 1315 m

Wariant rozszerzony: dla szybkich i mocnych zawodników :) 
Czas: 9-10 h, długość trasy 18 km, suma podejść ok. 2320 m, suma zejść ok. 1875 m

Wariant łatwiejszy: przy ryzyku burzowym lub dla preferujących drugi dzień lżejszy
Czas: 6 h, długość trasy 13 km, suma podejść ok. 1490 m, suma zejść ok. 1040 m

Sobota 25.06.2022

Pierwszego dnia naszym celem będzie Salatyn (2048m n.p.m.). Zanim ruszymy spod Chaty Zverovka, wcześniej jeszcze w Polsce zatrzymamy się na stacji benzynowej na kawę i toaletę, natomiast ewentualna przebiórka i przepakowka na starcie trasy. Na szlak wyruszymy ok. godz. 6 rano i przejdziemy do dolnej stacji wyciągu narciarskiego ośrodka Rohacze-Spalena. Kolejka wprawdzie latem wozi turystów, ale dopiero od g.9.00 a my tam będziemy dużo wcześniej i zdobywać będziemy szczyty i przełęcze z trekkingowego buta. Podążając niebieskim szlakiem wdrapiemy się najpierw na Predny Salatyn 1624m, a później na Brestovą 1934m. Długi, czerwcowy dzień, pozwoli na realizację każdego wariantu trasy (8-12 godzin).

Z Brestovej pięknie prezentuje się grań słowackich Tatr Zachodnich. Liczymy na wspaniałą, letnią aurę przy której podążając szlakiem graniowym wejdziemy na szczyt Salatyna 2048m. Gdy już nasycimy oczy widokami, to kawałek dalej i ok. 50m niżej zaczniemy schodzić Głęboką Doliną, aby następnie Doliną Parzychwost przejść do Jałowieckiej Doliny. Tą ostatnią dostaniemy się do szlaku tatrzańska magistrala i przejdziemy nim do Ziarskiej Doliny. Na jej wlocie zlokalizowana jest fajna knajpka, gdzie warto będzie zjeść porządny posiłek po szczytowaniu, a następnie przejdziemy kawałek w dół do hotelu w którym zanocujemy.

Trasa standard: czas przejścia: 8 h (z drogowskazów szlaków), długość trasy 20 km, suma podejść ok. 1415 m, suma zejść ok. 1600 m

Wariant rozszerzony: dla szybkich i mocnych zawodników :) Z Salatyna dalej szlakiem graniowym przez Spaleną 2083m do Banikovskiego Sedla 2040m, a stąd jeszcze atak szczytowy na Banikov 2178 i powrót do przełeczy. Następnie Doliną Parzychwost do połączenia na dole z Głęboką Doliną i dalej tak ja trasa standardowa. Czas: 12 h, długość trasy 24 km, suma podejść ok. 2025 m, suma zejść ok. 2210 m

Wariant łatwiejszy: przy ryzyku burzowym lub dla wybierających trasę bez chodzenia na 4 kończynach po skałach ;) Z Brestowej przejście granią w dół (w przeciwną stronę niż na Salatyn) na Zuberec 1806m i Palenicę 1753m. Dojście do sedla Palenica 1570m i zejście Bobrowiecką Doliną do Jałowieckiej Doliny i dalej jak standard. Czas: 8 h, długość trasy 21,5 km, suma podejść ok. 1230 m, suma zejść ok. 1420 m

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 21.45 w piątek 24.06.2022 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 22.00.

Jedziemy i wracamy tym samym autokarem, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy w godzinach nocnych ok. 2-3 w nocy. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD. Wyjazd ze Słowacji w niedzielę o g.19.00, powrót do Warszawy ok. 2-3 w nocy.

 Mamy 1 wolne miejsce w ekipie. Zapraszamy. 

W tym roku mamy wyjątkową chrapkę na Tatry! Spędziliśmy w nich już Majówkę 2022, a wraz z nadejściem kalendarzowego lata i niedługo po tym jak otwierają (od 15.06) tatrzańskie szlaki powyżej schronisk (na Słowacji) ruszamy na zdobywanie wspaniałych szczytów u południowych sąsiadów. W sobotę przemierzać będziemy najbardziej wysuniętą na zachód tatrzańską grań i od strony Brestovej 1934m wejdziemy na Salatyn 2048m. Zejdziemy Doliną Jałowiecką i zanocujemy u Słowaków pod Tatrami. W niedzielę natomiast wdrapiemy się na Baraniec 2182m, a chętni zdobędą też Płaczliwego Rohacza 2126m oraz Trzy Kopy 2136m oraz Banówkę (Banikov) 2178m. A po tych szczytowych wyczynach uzupełnimy energię w Ziarskiej Chacie, a w dół Ziarskiej Doliny do mety pomkniemy na wyczesanych górskich hulajnogach po 6 km trasie. Moc emocji, górskich wrażeń, a na schłodzenie kofola i inne słowackie napoje orzeźwiające. Szykujcie wygodne, górskie buty i małe plecaczki, bo pobrykamy po szczytach na lekko.

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy zdają sobie sprawę z własnych możliwości kondycyjnych i wiedzą, że dadzą sobie radę w warunkach tatrzańskich dwutysięczników. Czeka nas 2 dni pokonywania długich tras o dużych przewyższeniach. Trzeba do tego pasji, ale również dobrej kondycji fizycznej. Szwendać się będziemy wykorzystując maksymalnie oba dni (szczegóły w planie tras poniżej). Trasy na oba dni będą wymagające i przeznaczone są dla prawdziwych tatrzańskich wyjadaczy, którzy czerpią radość całymi garściami z obcowania z ostrymi skałami trzymając się ich wszystkimi kończynami (będą odcinki bardziej wymagające, z dużymi ekspozycjami, wymuszające często pracę nie tylko nóg, ale i rąk. Każdego dnia będzie możliwość wyboru również nieco lżejszego wariantu, z pięknymi widokami, niższymi szczytami czy z mniejszą ich ilością, ale również te warianty pozwolą nabrać w płuca tatrzańskiego powietrza i cieszyć się Tatrami pełną piersią :)

Tatry SK - Salatyn 2048m i Baraniec 2182m
25-26.06.2022

Tatry

Chcę jechać :)