Karkonosze – cała grań ze Śnieżką i Szrenicą 6-7.04.2019

31 stycznia 2019

12-13.01.2019

Na początku kwietnia zapraszamy na szwendanie po Karkonoszach. Karkonosze to najwyższe pasmo górskie Sudetów Zachodnich, ciągnące się od Przełęczy Szklarskiej na zachodzie, po Przełęcz Okraj na wschodzie. Główny grzbiet tego pasma, który dzieli się na Grzbiet Śląski, Grzbiet Czarny i Grzbiet Kowarski i ciągnie się przez 36 km, wyznacza granicę polsko-czeską. Najwyższym szczytem Karkonoszy jest Śnieżka (1602 m n.p.m.), którą oczywiście zdobędziemy. Występują tu gołoborza, liczne grupy skał o fantastycznych kształtach, rumowiska skalne, źródła, potoki, wodospady, jeziora górskie i cyrki polodowcowe. Pozostałością po lodowcu są kotły, jeziora oraz wały morenowe tj. Śnieżne Kotły, Kotły Małego i Wielkiego Stawu, Kocioł Łomniczki. O atrakcyjności Karkonoszy mogą stanowić liczne, pięknie ukształtowane skałki.

Klimat panujący w Karkonoszach odpowiada europejskim górom wysokim. Jest ostry, subpolarny, odpowiadający miejscom położonym 400 m wyżej w Tatrach. Karkonosze o każdej porze roku prezentują się niezwykle pięknie, mamy nadzieję, że wczesną wiosną też tak będzie. Chociaż pozostałości śniegowych po zimie raczej nie unikniemy. Niezależnie jednak od okoliczności przyrody aktywnie spędzimy weekend w towarzystwie osób, które również preferują spędzanie go z dala od telewizora. Głównym celem górskim do zdobycia będzie Śnieżka 1602 m npm – najwyższy szczyt Karkonoszy i Czech. Oczywiście nie samym szczytowaniem człowiek żyje. Poszwendamy się po górskich szlakach, zdobędziemy kilka mniejszych szczytów i przełęczy, a sobotni wieczór i noc spędzimy w Schronisku Odrodzenie, gdzie sprawdzimy czy przez ostatnie lata, po remoncie naprawdę się odrodziło ;)

 

 

 

 

 

Jak jedziemy:

Zbiórka o godz. 23.45 w piątek 05.04.2019 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po stronie PKiN. Ruszamy o godz. 24.00 i jedziemy nocą do Karpacza.

Jedziemy i wracamy tym samym busem/autokarem, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie.

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią długie, całodzienne, górskie spacery z przewyższeniami ponad 1000 m. Nasycimy oczy pięknymi widokami, zadbamy o kondycję, a sobotnim wieczorkiem wzmocnimy naszą integrację. Na trasach brak trudności technicznych, ale to wyjazd przełomu zimy i wiosny, więc trzeba być nastawionym na uroki, ale i trudy pokonywania zaśnieżonych szlaków. Oczywiście jak zawsze każdy Szwendaczek otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej.

 

 

 

 

 

Dzień 1 - sobota 6.04.2019

Naszą wycieczkę rozpoczniemy w Karpaczu, gdzie wskoczymy na żółty szlak. Następnie złapiemy zielony szlak, który połączy się z czarnym. Idąc czarnym szlakiem dotrzemy do Sowiej Przełęczy 1160 m n.p.m. Tu wejdziemy na czerwony szlak graniowy, będący jednocześnie granicą państwa. Z Sowiej Przełęczy skierujemy się już za czerwonym kolorem w kierunku Śnieżki. Po drodze  będziemy mieli czeskie schronisko "Jelenka" (1260 m n.p.m.). Tu zrobimy przerwę na małe czeskie co nieco ;) Następnie zaczniemy podejście drewnianymi schodami na leżącą w Czarnym Grzbiecie - Czarną Kopę (1411 m n.p.m.).

Idąc grzbietem w kierunku widocznego szczytu Śnieżki będziemy mogli delektować się rozległymi widokami. Na samą Śnieżkę (1602 m n.p.m.) wejdziemy Drogą Jubileuszową i powinniśmy dotrzeć tam po ok. 4 godzinach od wyjścia na szlak. Widoczność z wierzchołka najwyższego szczytu przy sprzyjających warunkach przekracza 200 km. Ze Śnieżki doskonale widać panoramę Karkonoszy, Kotlinę Jeleniogórską, Czeskie Karkonosze, Góry Wałbrzyskie, Kamienne i Sowie, Góry Stołowe i Orlickie a nawet Śnieżnik. Na Śnieżce znajduje się obserwatorium meteorologiczne o kosmicznym wyglądzie latających spodków, restauracja, kaplica św. Wawrzyńca.

 

 

 

 

 

Po nasyceniu się widokami ze Śnieżki zejdziemy wybrukowanym, ale za to bardzo widokowym traktem, który doprowadzi nas do budynku Schroniska Dom Śląski. W Domu Śląskim coś przekąsimy, a po tym posiłkowym przerywniku udamy się czerwonym szlakiem przechodząc nad Kotłami Wielkiego i Małego Stawu w kierunku Schroniska Odrodzenie, gdzie mamy zaplanowany nocleg. Po drodze miniemy grupę fantazyjnych karkonoskich skałek o nazwie Słonecznik ( 1423 m n.p.m.) Ta granitowa skała o wysokości 12 m nazywana jest "Diabelskim Kamieniem", ponieważ jeden z jej filarów przypomina ludzką postać. Ze skałki rozpościera się wspaniały widok, m.in na grupę skalną Pielgrzymy, która składa się z trzech granitowych skał, z których najwyższa ma wysokość 25 m. Po ok. 2,5 h marszu powinniśmy być już w schronisku. Odrodzenie przeszło w ostatnich latach prawdziwe „odrodzenie”, przeprowadzono tam remont pokojów i łazienek, którym nadano nowoczesny wygląd. W schronisku rozlokujemy się w pokojach (mniej i więcej osobowe, standard schroniskowy, ale odnowiony i schludny, łazienki na korytarzach) i każdy wg własnych potrzeb najpierw się odświeży, a potem spałaszuje  obiadowe pyszności z menu lub w odwrotnej kolejności, jeśli głód będzie potrzebą pierwszego rzędu ;) Wieczorkiem oczywiście pointegrujemy się przy trunkach rozmaitych ;)

Czas przejścia: ok. 7h Długość trasy: ok. 18 km Suma podejść 1250 m Suma zejść 600 m


 

 

 

 

 

Dzień 2 - niedziela 7.04.2019

Po porannym, grupowym śniadaniu w schronisku ruszymy czerwonym szlakiem graniowym w kierunku Szrenicy. Po drodze miniemy Czeskie Kamienie 1416 m n.p.m., czyli kolejną grupkę skał charakterystyczną dla krajobrazu Karkonoszy. Przejdziemy też nad Śnieżnymi Kotłami. Są to dwa kotły polodowcowe (Mały Śnieżny Kocioł i Wielki Śnieżny Kocioł) usytuowane między Wielkim Szyszakiem a Łabskim Szczytem oddzielone od siebie skalistą Grzędą. Swoją nazwę zawdzięczają zalegającemu tu przez większą część w roku śniegu - można się tu nim cieszyć nawet w sierpniu. Ze względu na panujący tu specyficzny mikroklimat, zbocza i dno kotłów porasta arktyczna i alpejska roślinność: sasanka alpejska, modrzyk górski, miłosna szerokolistna, tojad mocny, goryczka trojeściowa i inne.

 

 

 

 

 

Śnieżne Kotły stanowią najpiękniejszy i najbardziej dziki zakątek Karkonoszy. Po utworzeniu Karkonoskiego Parku Narodowego stały się rezerwatem ścisłym. Na dnie Śnieżnych Kotłów można podziwiać charakterystyczne, wysokogórskie jeziorka - Śnieżne Stawki - 2 płytkie i niewielkie zbiorniki o krystalicznie czystej wodzie. Na krawędzi Wielkiego Śnieżnego Kotła jest udostępniony szereg punktów widokowych, z których można podziwiać niezwykłe panoramy. Przy Śnieżnych Kotłach znajduje się też stacja przekaźnikowa radiowo-telewizyjna. Idąc dalej zdobędziemy Łabski Szczyt (1470 m n.p.m.) i przejdziemy obok grupy skalnej Trzy Świnki.

Chętni będą mogli odbić z czerwonego szlaku na czarny, aby zdobić Szrenicę 1361 m n.p.m. i wdepnąć na coś ciepłego do Schroniska Szrenica. Po tym przerywniku ruszymy w stronę kolejnego schroniska, tym razem na Hali Szrenickiej. Tu też będzie możliwość zrobienia przerwy popasowo-popitkowej. Z Hali Szrenickiej zejdziemy zielonym szlakiem do Jakuszyc, gdzie w Hotelu Biathlon zjemy obiad przed drogą powrotną do Warszawy. Po obiedzie wsiądziemy do autokaru i ruszymy w drogę powrotną do stolicy.

Czas przejścia: ok. 6h Długość trasy: ok. 19 km Suma podejść 515 m Suma zejść 855 m

 

 

 

 

 

 

Co zabrać:

Wybierając się na kwietniowe szwendanie po Karkonoszach trzeba brać pod uwagę, że śnieg będzie jeszcze leżał, pytanie tylko ile go będzie, a to okaże się bliżej terminu wyjazdu. Solidne buty i skarpety trekkingowe to podstawa, kurtka ciepła i nieprzemakalna również. Nie zakładamy chodzenia w rakietach śnieżnych, ale raczki antypoślizgowe mogą się przydać. Najlepiej włożyć techniczne ciuchy: bielizna termiczna, polar, grubsze spodnie trekkingowe, polar, softshell, które sprawdzą się warstwowo niezależnie od warunków pogodowych. Ekwipunek zimowy w postaci czapki, szalika i rękawiczek absolutnie niezbędny. Odpowiedni strój na cebulę lub na tort i żadne warunki nam straszne nie będą! :) A do plecaczka warto wrzucić przekąski energetyczne w postaci batonów czy kabanosów, a i termos z gorącą herbatą będzie bardzo przydatny. Z drugiej zaś strony minimalizujemy bagaż, bo to co potrzebne nam będzie na nocleg i kolejny dzień szwendania niesiemy na plecach od sobotniego poranka do niedzielnej mety. W schronisku śpimy z pościelą, więc śpiworów nie zabieramy.

Koszty składkowe:

275 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym busem/autokarem z Warszawy do Karpacza i powrót z Jakuszyc do Warszawy,
  • nocleg w Schronisku Odrodzenie w sercu Karkonoszy (pok. wieloosobowe, łazienki na korytarzach),
  • niedzielne śniadanie w Schronisku Odrodzenie (szwedzki stół),
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • obiadokolacja sobotnim wieczorem w miejscu noclegu czyli w Schronisku Odrodzenie,
  • posiłek niedzielny przed powrotem w restauracji w Jakuszycach,
  • wydatki na przyjemności na miejscu (napoje, przekąski, pamiątki itp.)

 

Jak się zgłosić?

W wyjeździe mogą uczestniczyć tylko członkowie Stowarzyszenia Klub Szwendaczek.

Poniżej znajdziesz przycisk prowadzący do formularza zgłoszeniowego.

 

Ekipa w komplecie, ale warto zgłosić się na listę rezerwową (również przez formularz zgłoszeniowy).

Formularz zgłoszeniowy

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Wolska 5/13/103, 01-201 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit?