40m most na Intersport Klettersteig

Ferraty i trekking nad Jeziorem Garda
Włochy 24.07-02.08.2026

 Zapraszamy :) 

Już w lipcu ruszamy na epicką przygodę na ferratach! W poprzednich latach zdobywaliśmy Alpy Apuańskie, Pireneje oraz czterokrotnie Dolomity. W tym roku na celownik bierzemy Alpy, aby aż w 3 krajach i przez 6 pełnych dni mierzyć się z najpiękniejszymi i najbardziej emocjonującymi żelaznymi drogami Europy! We włoskich i słoweńskich Alpach Julijskich doświadczymy ich surowego piękna, zachwycimy się bajecznymi krajobrazami, a techniczne przejścia, strome ściany i ekscytujące ekspozycje rozgrzeją nasze mięśnie i serca. A w austriackich Alpach Salzburskich monumentalne wapienne formacje dostarczą nam wrażeń na najwyższym poziomie! Szczytować będziemy na Hoher Dachstein 2995m, a wisienką na torcie będzie ferrata z 40-metrowym mostem wiszącym wysoko w powietrzu nazywanym "schodami do nieba".

To nie jest zwykła szwendaczkowa wyprawa. To wyzwanie, przygoda i niezapomniane wspomnienia w jednym! Jeśli Twoje serce bije szybciej na myśl o ekspozycjach, stalowych linach i malowniczych graniowych przejściach – to wyjazd dla Ciebie! Dwie bazy wypadowe, najpierw we Włoszech, potem w Austrii. Jedziemy wygodnymi busami po 8 osób, a śpimy w hotelach *** w pok. 2-os. Szykuj sprzęt i kondycję, przygotuj ducha walki i dołącz na tę niesamowitą, ferratową ekspedycję! Montujemy ekipę składająca się z miłośników ferrat min. 16 osób, max 24 osoby.

Kilka linków do fotek ze szwendaczkowych wypraw;

Coma Pedrosa 2942m - najwyższy szczyt Andory; Pico Aneto 3404m - najwyższy szczyt w Pirenejach; Hiszpańska Droga Króla i Gibraltar; Ferrata SacsPsiloritis 2456m - najwyższy szczyt Krety; Trolltunga (Język Trolla) w Norwegii; Madera - aktywnie na wyspie wiecznej wiosny; 
Cascada del Sorrosal - Via Ferrata; Monte Cinto 2706m - najwyższy szczyt Korsyki; Korab 2764m - najwyższy szczyt Albanii; Zła Kolata 2534m - najwyższczy szczyt Czarnogóry

Jak jedziemy, wracamy i przemieszczamy się podczas wyjazdu:

W podróż w obie strony oraz do poruszania się na miejscu wybieramy się wynajętymi 9-os. busami (kierowanie na kat.B). Dla komfortu przejazdu w każdym z nich pojedzie po 8 osób, a ekipę montujemy na min. 2 a max. 3 busy. Modele w wersjach z dużą przestrzenią bagażową. Wśród Szwendaczy potrzebni będą kierowcy do kierowania tymi busami, po dwóch do każdego busa i to właśnie oni będą jako pierwsi w ekipie, bo bez kierowców nie da się pojechać. Muszą to być osoby z doświadczeniem w poruszaniu się autami kat.B. Jeśli jesteś tzw. niedzielnym kierowcą, to nie zgłaszaj się do tej roli w ekipie. Kierowcy wykonają kawał dobrej roboty na całej trasie, więc poniosą nieco niższe koszty, a pasażerowie nieco wyższe i bilans w busie się wyrówna.

Zbiórka w piątek 18.07 o 17.30 na Bemowie, wyjazd o 18.00 i przed północą dotrzemy na nocleg tranzytowy do Czech (Ołomuniec). W sobotę zjemy czeskie śniadanko, wyjazd o 9 i w ciągu ok. 7-8 godzin dojedziemy do włoskiej bazy w miasteczku Tarvisio. Będziemy tam późnym popołudniem, więc jeszcze komfortowy czas na zakwaterowanie i wyjście na wieczorną włoską pizzę :) 

Podczas 3 dni ferratowych we Włoszech i Słowenii śniadania o 7.00, wyjazdy o 8.15. W ciągu ok. 30 min będziemy na startach tras. Kolejne 3 dni ferratowe z bazą w Austrii w miasteczku Radstadt. Tu też śniadania o 7.00, wyjazdy o 8.15. Tu 2x dojazd w ciągu ok. 30min, a raz w ciągu ok. 60min. Realizujemy całodzienne trasy ferratowe. Podane czasy przejść są orientacyjne. Niektórzy pewnie pokonają je szybciej, a różne czynniki mogą je też wydłużyć. Na trasach wstępujemy na szybkie małe co nieco w schroniskach, a po powrocie do bazy (lub w trakcie powrotu) korzystamy z lokalnych pizzerii i innych knajpek. Powroty z tras będziemy ustalać tak, aby optymalnie wykorzystać wracające busy z dostępnymi kierowcami. Przy gorszej pogodzie lub gdy jakaś ferrata, trasa lub kolejka zostanie zamknięta - realizować będziemy trasy alternatywne/trekkingowe, tak aby spędzić czas aktywnie, ale przede wszystkim bezpiecznie.

Harmonogram na 6 dni na ferraty i trekking:

Dzień 1 - niedziela 26.07.2026

Po śniadaniu w hotelu pojedziemy naszymi busami do Biacesa di Ledro (ok. 20 min). Z tego miejsca ruszą obie grupy od startu szlaku 417 i dojdziemy wszyscy razem do rozwidlenia ze szlakiem 470.

Ekipa ferratowa od krzyżówki 417 z 470 - szlak Senter dei Bech - po dotarciu do szlaku 405 przejdziemy kawałek, zakładamy sprzęt i 🧗🏻‍♂️Ferrata Fausto Susatti (kat.B, ⌛1,15h315m) która zaprowadzi nas na szczyt Cima Capi 909m -  dalej do krzyżówki z 460 i na nim po chwili czeka nas kolejna 🧗🏻‍♂️Ferrata Mario Foletti (kat.B, ⌛0,20h70m) po której dotrzemy do Bivacco Arcioni - schron, a na jego tarasie z pięknym widokiem na J.Garda można zrobić piknik po dwóch ferratach, dla chętnych jeszcze wejście na Cima Rocca 1090m, powrót do schronu i dalej szlakiem 460 i 417 z powrotem do Biacesa di Ledro.

Ekipa trekkingowa dalej szlakiem 417 do 460 i dotarcie do schronu Bivacco Arcioni - przy nim krótki piknik z widokiem na J.Garda, a następnie szlak podejściowy na szczyt 🏔️Cima Rocca 1090m, miejscami ubezpieczenia z linami stalowymi, tunele w skałach (konieczne czołówki!) - by na szczycie zachwycać się spektakularnym widokiem na położone w dole J.Garda

Łącznie:
F - [ 8 km, ▲635m ▼635m ⏰ 6h] | T - [ 7 km, ▲660m ▼660m ⏰ 5h]

Podane powyżej czasy (i w kolejnych dniach) są orientacyjne, dużo zależy od indywidualnych możliwości każdego poskramiacza ferrat i tras trekkingowych, a także od czynników zewnętrznych np. ilość innych turystów na trasach, warunków pogodowych itp.

Dzień 2 - poniedziałek 27.07.2026

Drugiego dnia po śniadaniu jedziemy dalej, na wschodnią stronę Jeziora Garda. Dojazd zajmie nam ok. 1,5h, daleko nie jest, ale drogi górskie, pełne serpentyn. Ruszymy razem z parkingu przy kościółku Madonna della Neve, ale każda z ekip w innych kierunkach.

Ekipa ferratowa ruszy na południe by po kilku zakrętach złapać szlak 652. Czeka nas zejście malowniczym wąwozem, wzłuż górskiej rzeki (choć latem może być w zaniku). Na rozwidleniu zmienimy szlak na 685 i kawałek dalej czeka nas piękny wodospad Cascata Preafessa. Połowa podejścia za nami, jeszcze godzinka i dotrzemy do startu ferraty. A potem już same rarytasy czyli 🧗🏻‍♂️Ferrata Gerargo Sega (kat.B/C, ⌛1,5h360m) z umiarkowanymi trudnościami, ale będą też trawersy nieubezpieczone, szeroka półka do przejścia, ale ekspozycja bardzo duża! W nagrodę mega widoki, a na końcu ferraty również widokowa grań. Trasa zejściowa w postaci pętli doprowadzi nas po ok. 1h do parkingu z którego zaczynaliśmy.

Ekipa trekkingowa ruszy szlakiem 653 na północ, przejdzie przez przełęcz Pozza della Cola 1289m, a po zmianie szlaku na 654 dotrze do 🏚️ schroniska Rifugio Fos-ce. Po przerwie popasowej kontunuacja ataku szczytowego, którego celem będzie 🏔️ Corna Piana 1736m z pięknymi widokami na okolicę. Ze szczytu pozostanie jeszcze krótki szlak zejściowy do przełęczy Bocca del Creer, a na niej zlokalizowane jest 🏚️ schronisko Rifugio Graziani, do którego busami podjedzie po trekkingowców ekipa ferratowa po zakończeniu swojej trasy.

Łącznie:
F - [ 9 km, ▲700m ▼700m ⏰ 5h] | T - [ 14 km, ▲880m ▼340m ⏰ 6h]

Dzień 3 - wtorek 28.07.2026

Po śniadaniu krótszy podjazd, ok. 30min. do miejscowości Ballino. Osoby na trekking zostaną podwiezione do przełęczy Passo Del Ballino 765m.

Ekipa ferratowa ruszy w kierunku zachodnim, aby po ok. pół godziny dotrzeć na start Ferraty Signora Delle Acque (kat.C, ⌛1h155m). I zacznie się prawdziwa radocha! Przynajmniej godzina wspinaczki filarami w górę Wodospadu Sajant. Długie, pionowe odcinki, przyda się siła i odporność na ekspozycję. A także gotowość na zmoczenie, co sprawi jeszcze więcej frajdy :) Na trasie znajdują się też atrakcje w postaci wuluzowanej drabinki ;) oraz dwóch wiszących mostów - stopami po stopkach nad przepaścią wodospadu! Po emocjach na trasie w ok. godzinkę dotrzemy z powrotem do miejscowości Ballino. Kto będzie miał ochotę, to można będzie jeszcze przejść szlakiem nad Lagi di Tenno (ok. 4,5km, 1,5h), za wyjątkiem chociaż jednego kierowcy w każdym busie, aby nam je podrzucić nad jezioro.

Ekipa trekkingowa ruszy z przełęczy Passo Del Ballino 765m szlakiem 432 do przełęczy Sella del Misone 1585m.  Następnie graniowo w stronę szczytu Monte Misone 1803m z którego będzie można się nacieszyć widokami na okolicę. A na tym nie koniec atrakcji, bo trasa zejściowa ze szczytu doprowadzi do plaży nad jeziorem Lago di Tenno, w którym będzie można zażyć odświeżającej kąpieli :) Do tego miejsca dojedzie ekipa ferratowa po pokonaniu trasy wzdłuż wodospadu i będzie można urządzić wspólne, jeziorne moczenie :)

Łącznie:
F - [ 6 km, ▲280m ▼280m ⏰ 3-4h] | T - [ 16 km, ▲1060m ▼1230m ⏰ 7h]

Dzień 4 - środa 29.07.2026

Tego dnia podjazd busami na start tras to ok. 30min do miejscowości Mori. Tam z parkingu ekipy rozejdą się w przeciwne strony.

Ekipa ferratowa ruszy na wschód szlakiem F20, a miasteczko opuści w stronę północną szlakiem 670. Miniemy ruiny zamku Castel Albano. Po pół godzinie będziemy już zakładać na siebie szpej. Przed nami Ferrata Monte Albano (kat.D, ⌛2h220m) Już na starcie będzie siłowo i pionowo, to jedna z trudniejszych ferrat nad Gardą, ma sportowy charakter wymagający siły, wytrwałości i odporności na ekspozycje ;) Na trasie wiele klamer i stalowych stopni, ale trzeba na niej już porządnie powalczyć :) Na żelaznej perci spędzimy przynajmniej 2h, a potem lajcikowe zejście w niecałą godzinkę domykając pętelkę do Mori i na parking.

Ekipa trekkingowa ruszy z parkingu w przeciwną stronę na wyjątkowy szlak pełen bunkrów, pozostałości z I wojny światowej, a skoro będą bunkry to musi być zaj... ;) Ciekawe ile uda się ich namierzyć, bo niektóre przy samym szlaku, inne trochę obok, ale będzie ich ponad 20! Oczywiście będzie też szczyt do zdobycia Monte Nagià Grom 787m na którego szczycie znajdują się ruiny wojennego fortu obserwacyjnego, a obecnie można tam urządzić sobie piknik i rozkoszować się widokami na okolicę. Powrót przez miejscowość Manzano, aby zamknąć pętlę i wrócić do Mori.

Łącznie:
F - [ 5 km, ▲400m ▼400m ⏰ 4h] | T - [ 8 km, ▲600m ▼600m ⏰ 4h]

Dzień 5 - czwartek 30.07.2026

Po śniadaniu jedziemy wszyscy w kierunku Andalo (ok. 1h). Wprawdzie to już nieco poza Gardę, ale łykniemy tam 2-tysięczników!

Ekipa ferratowa wsiądzie w kolejkę gondolową w Andalo, potem przesiadka w krzesełko i dojedziemy do schroniska Rifugio La Roda 2125m, a tam koniecznie espresso z widokiem na Dolomity. Po wzmocnieniu kawusią w ciągu kwadransa będzie gotowa by ruszyć na Ferratę Delle Aquile (kat.C/D, ⌛2h150m). Ferrata poprowadzona jest w mega widowiskowym klimacie, na trasie czekają nas dwa mosty linowe oraz luźno zawieszona spiralna drabina o wys. 25m po której wchodząc robi się 4 obroty wokół własnej osi. Wszystko to w bardzo dużej ekspozycji oczywiście. Solidne 2h emocji gwarantowane :) Na trasie jest też opcjonalny wariant fragmentu ferraty z 8-metrowym wahadłem na linie, a następnie ścianka 15m w przewieszeniu o trudności E/F, ale tego odcinka pokonywać nie będziemy, może uda się zobaczyć jak robią to jacyś wyczochrańcy. Z końca ferraty krótki (ok. 20min) powrót do schroniska przy górnej stacji kolejki. Kto będzie miał dość emocji na ten dzień, to zjedzie kolejką na dół i poczeka w knajpie, ale w miarę sił planujemy zejście szlakami w pobliżu kolejki do parkingu w Andalo.

Ekipa trekkingowa wysiądzie nieco wcześniej w Molveno i stamtąd też dwoma kolejkami (gondola + krzesło) wjedzie pod schronisko Rifugio La Montanara 1525m. Tam też espresso dla wzmocnienia, a potem ambitna trasa trekkingowa. Szlakiem 352B, a potem 352 do skrzyżowania Tovo Valon, a potem atak szczytowy przez przełęcz Passo Daniola 2121m, aby zdobyć Piz Galin 2442m. Zejście przez przełęcz i potem szlakiem 353, tak aby zejść do parkingu i knajpek w Andalo.

Łącznie:
F - [ 11 km, ▲230m ▼1320m ⏰ 7h] | T - [ 13 km, ▲940m ▼1430m ⏰ 7h]

Dzień 6 - piątek 31.07.2026

Ostatni dzień z ferratami i trekkingiem. Po śniadaniu krótki podjazd na obrzeża Riva del Garda. Ostatniego dnia warto będzie napatrzeć się porządnie na całe północne i wchodnie wybrzeże Jeziora Garda. Najpierw wjedziemy panoramiczną windą do starego Bastionu (z XVIw.) - wjazd gratis w ramach Garda Trentino Guest Card, którą otrzymamy w hotelu. Na górze obejrzymy dobrze zachowane ruiny i ruszymy na szlak.

Ekipa ferratowa podąży szlakiem 404, zahaczy o schronisko Capanna Santa Barbara, a następnie wejdzie na szlak 404B, gdzie rozpocznie się Ferrata dell'Amicizia (kat.B/C, ⌛2,5h620m) czyli duże przewyższenie na ferracie i też dużo pionowych drabin, najdłuższa 70m w pionie :) Będzie się działo! Długo, konkretnie, umiarkowany wysilek, ekspozycja i widoki na J.Garda. Ferrata wprowadzi nas na szczyt Cima Sat 1245m, na którym mamy nadzieję spotkać trekkingowców, którzy wejdą od drugiej strony.

Ekipa trekkingowa ruszy szlakiem 405 aby nieco okrężną i łatwiejszą trasą zdobywać wysokość. Następnie zmiana na szlak 404A, by na kolejny skrzyżowaniu wejść na 404. Na tym jednak nie koniec nawigacji, potem jeszcze szlak 413 i na koniec 418. Końcowy odcinek do szczytu Cima Sat 1245m prowadzi krótkim fragmentem ubezpieczonym stalową linką (trudność A/B) oraz odcinek ostro 15m na szczyt z klamrami i liną, które trzeba będzie pokonać w dwie strony. To tzw. "straszne kropki" ;) Kto będzie się czuł na siłach, to pokona te odcinki w obu kierunkach. A dla kogo kropki będą zbyt straszne, to ominie szczyt, a kontynuując trasę szlakiem 418 i tak będzie miał super widoki na Jezioro Garda.

Łącznie:
F - [ 8 km, ▲1030m ▼1030m ⏰ 7h] | T - [ 10 km, ▲1070m ▼1070m ⏰ 7h]

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Naszą bazą we Włoszech będzie miasteczko Tarvisio. Zamieszkamy tam w hotelu***. Do dyspozycji pokoje 2-osobowe z łazienkami. Spędzimy tam 3 noce począwszy od 19/20.07, a pobyt zakończymy we wtorek rano 22.07. Po każdym noclegu śniadanie w hotelu i ruszamy na górskie trasy. We wtorek opuszczamy bazę po śniadaniu i w trasę górską wyjeżdżamy już spakowani na dalszą część pobytu w Austrii. Transfer po zdobyciu Mangartu zajmie nam ok. 2-3 godz. a podczas tej przejażdżki przemieścimy się ze Słowenii przez Włochy docelowo do Austrii. 

Nasza druga baza wypadowa zlokalizowana będzie w Radstadt w Austrii. Tu spędzimy kolejne 4 noce począwszy od 22/23.07, a pobyt zakończymy w sobotę rano 26.07. Tu też hotel*** i pokoje 2-osobowe z łazienkami. Po każdym noclegu grupowe śniadanie i ruszamy na ferraty i szczyty! W sobotę po śniadaniu ruszamy na całodzienny przejazd powrotny z Austrii do Warszawy. Czeka nas ok. 10h jazdy plus przerwy, więc do Warszawy powinniśmy dotrzeć ok. godz. 21-22. W drodze powrotnej jedziemy bez noclegu tranzytowego.

W obu bazach noclegowych będziemy się kwaterować po 2 osoby. Staraliśmy się aby było jak najwięcej pokoi typu twin (z oddzielnymi łóżkami) lub zawierających łóżko podwójne i dodatkowo pojedyncze, sofę czy kanapę. Na życzenie możliwe zatem również pok. 3os. (do potwierdzenia) Będą jednak też pokoje typu double (z łóżkiem małżeńskim), na nim oczywiście 2 kołdry i 2 poduszki. W przypadku za małej ilości par/duetów w ekipie na pokoje z łóżkami małżeńskimi zakwaterujemy tam w pierwszej kolejności dwie dziewczyny, a w drugiej dwóch chłopaków.

W pobliżu naszych hoteli znajdują się miejsca z gastronomią (pizzerie, restauracje, bary), gdzie będzie można zjeść porządny posiłek po pokonaniu tras ferratowych. Oryginalna włoska pizzamakarony przygotowywane na wiele sposobów, do tego vino de la casa, a na deser przepyszne tiramisu. Tak będziemy ucztować we Włoszech, a w Austrii oczywiście Wiener Schnitzel (cieniutki schaboszczak po austriacku), rozmaite wersje gulaszu, a na słodko Kaiserschmarrn (rozrywany na kawałki puszysty naleśnik z sosem jabłkowym) lub Apfelstrudel (ciasto francuskie z jabłkami, cynamonem i rodzynkami). A do uzupełniania płynów i na zakwasy na wieczór złote trunki w niemieckich odmianach.

W lokalnych sklepach spożywczych będziemy uzupełniać zapasy potrzebnych na trasy przekąsek (batony, kabanosy itp.), kupować potrzebne napoje, ale będziemy też wstępować do schronisk na trasach na małe co nieco, aby coś przekąsić czy napić się w przepięknej scenerii.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce oraz nieduży plecak z tym co komu potrzebne i prowiantem na drogę. Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia w górach to uczucie bezcenne :)

Oczywiście absolutnie niezbędnym wyposażeniem każdego uczestnika będzie zestaw do autoasekuracji: uprząż, lonża z absorberem, kask rękawiczki. Nie może to być sprzęt do wspinaczki lecz dedykowany do pokonywania żelaznych dróg typu via ferrata / klettersteig. Zabieramy też raczki łańcuszkowe (takie najlepiej zdadzą egzamin) i bardzo wskazane składane kijki trekkingowe na podejścia do ferrat, zejścia czy na lodowiec.

W górach, bez względu na porę roku warto się przygotować na każde warunki. Może się zdarzyć, że nawet w trakcie wakacji sypnie śniegiem, więc i na takie warunki trzeba być przygotowanym. Przydadzą się więc lekkie akcesoria zimowe w postaci czapki czy cieplejszych rękawiczek, aby pogoda grubo pow. 2 tys. metrów nas nie zaskoczyła. Bardziej prawdopodobne (i na to w sumie liczymy), że w drugiej połowie lipca będzie gorące lato, a wtedy koniecznie trzeba zadbać o kremy z filtrem UV i odpowiedni (duży!) zapas płynów. Konieczny zakres płynów i prowiantu na cały dzień w górach trzeba mieć na plecach, a schroniska na trasach traktować jako dodatkowe nawodnienie organizmu.

Koszty składkowe:

4390 zł dla pasażera oraz 3890 zł dla kierowcy i obejmują:
(cz.1. w kwocie 1390 zł w ciągu 3 dni od otrzymania kpl. dok., cz. 2 w kwocie 1500 zł do 30.04, pozostała kwota do 30.05)

  • przejazd 8-osobowym busem na trasie Warszawa – Tarvisio (Włochy) - Radstadt (Austria) - Warszawa (w charakterze pasażera lub jednego z dwóch kierowców, zawiera koszty wynajmu busów, paliwo na całą trasę, winiety CZ i AU)
  • 1 nocleg tranzytowy ze śniadaniem w Czechach (Ołomuniec) w pok. 2-os. z łazienkami,
  • 3 noclegi ze śniadaniami w Tarvisio w hotelu*** w pok. 2-os. z łazienkami,
  • 4 noclegi ze śniadaniami w Radstadt w hotelu*** w pok. 2-os. z łazienkami,
  • przejazdy busem na start górskich tras i powroty do baz zgodnie z programem,
  • ubezpieczenie KL 150 tys. PLN, NNW 100 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
    (grupowe turystyczne z rozszerzeniem na 6 dni na ferratach czyli o sporty wysokiego ryzyka) 
  • składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:
(tam gdzie to będzie możliwe będziemy kupować na miejscu bilety grupowe)

  • opłaty parkingowe w miejscu startu niektórych tras (składka w busie, podział na 8 osób) - ok. 5€/os
  • Mangartska cesta - płatna, najwyżej położona droga na Słowenii - 10 €/bus (też do podziału)
  • kolejki górskie: ok. 100€/os (Canin ok. 15€, Gosaukammbahn ok. 25€Dachstein ok. 60€)
  • wstęp do Wąwozu Silberkarklamm - ok. 5€/os
  • wydatki indywidualne w schroniskach na trasach, w sklepach spożywczych
  • obiadokolacje w pizzeriach czy restauracjach każdego dnia po górskiej trasie

 

Jak się zgłosić?

Formularz zgłoszeniowy dostępny pod poniższym przyciskiem oraz pod tym linkiem

Chcę jechać :)

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!