Bieszczady jesienią

Bieszczady - Złote Połoniny
i Tarnica 1346m

24-25.10.2026

Bieszczady - Złote Połoniny i Tarnica 1346m
24-25.10.2026

 Ekipa w komplecie. Zapraszamy na listę rezerwową. 

Są takie miejsca, do których wraca się nie dlatego, że zostało tam jeszcze coś do zobaczenia, ale dlatego, że zostało tam coś z nas. Dla wielu aktywnych Szwendaczków właśnie takie są Bieszczady. Przyciągają spokojem, przestrzenią i widokami, które za każdym razem zachwycają na nowo. Inne światło, inne kolory, inne chmury sunące nad połoninami - to wszystko sprawia, że każda wizyta tam jest dla nas wyjątkowa.

Tej jesieni będzie okazja, aby na chwilę zwolnić tempo, zostawić codzienne sprawy za sobą i zanurzyć się w świecie gór, lasów i bezkresnych panoram. Bieszczadzka jesień potrafi oczarować każdego. Złote i czerwone buki, żółknące brzozy, płonące barwami zbocza oraz poranne mgły unoszące się nad dolinami tworzą krajobrazy, które trudno opisać słowami. To trzeba zobaczyć na własne oczy i chociaż na weekend rzucimy wszystko i pojedziemy w Bieszczady! Z wielu górskich regionów, który lubimy, ten jest wyjątkowo dobry na reset i naładowanie akumulatorów.

W tym roku w sobotę będziemy na Połoninie Caryńskiej i Wetlińskiej, na każdej z nich po trochu realizując trasę w nieco inny sposób niż klasyczne przejście po jednej lub dwóch połoninach. A w niedzielę zdobędziemy najwyższy szczyt polskich Bieszczadów czyli Tarnicę 1346m npm, ale też wejdziemy tam inną trasą niż większość turystów. Ruszymy z Pszczelin i przez Bukowe Berdo dotrzemy pod krzyż na szczycie.

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 23.15 w piątek 23.10.2026 w centrum Warszawy, na parkingu przed Pałacem Kultury i Nauki od strony ul. Świętokrzyskiej. Ruszamy o godz. 23.30.

Jedziemy i wracamy tym samym autokarem, więc warto sobie zabrać np. poduszkę lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Wyjazd w drogę powrotną w niedzielę o g. 18, powrót do Warszawy ok. 1-2 w nocy.

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią długie, całodzienne, górskie spacery z przewyższeniami rzędu 1000-1200m, średnio 16 km dziennie, wśród bieszczadzkich kolorów jesieni i z bieszczadzkimi widokami. Na trasach brak trudności technicznych czy skalnych ekspozycji. Każdego dnia realizujemy trasy "na lekko" czyli tylko z podręcznym plecaczkiem, a w nim tylko to co niezbędne na szlak. 

Sobota 24.10.2026 - Połonina Caryńska i Wetlińska

Po nocnej podróży dotrzemy w sobotę rano do miejscowości Bereżki. Z parkingu ruszymy zółtym szlakiem, którym dotrzemy na Przysłup Caryński 795m, gdzie zlokalizowana jest Koliba Studencka Politechniki Warszawskiej, wyremontowana w 2010 roku, gdzie będzie można wstąpić na małe co nieco do przegryzienia i napicia z widokami na grupę Tarnicy i Bukowe Berdo. Następnie podążać będziemy szlakiem zielonym i jednocześnie ścieżką przyrodniczą "Buk zwyczajny", które doprowadzą nas na grzbiet Połoniny Caryńskiej. Podążając po niej i zachwycając się widokami dotrzemy do jej najwyższego punktu czyli Kruhly Wierch 1297m. Schodząc z niej trafimy do Brzegów Górnych, aby z tego miejsca zaatakować Połoninę Wetlińską. Głównym Szlakiem Beskidzkim trafimy pod szczyt Hasiakowej Skały 1231m pod którą zlokalizowana jest Chatka Puchatka. Sprawdzimy, czy od ostatniego czasu gdy tam byliśmy, poprawiła się oferta gastronomiczna, ale nawet jeśli nie, to kawkę i herbatkę kupić można. Po przerywniku z bajecznymi widokami zaczniemy zejście żółtym szlakiem, który doprowadzi nas do Przełęczy Wyżnej na której biesiadując w Zajeździe u Górala "Bilanówka" zbierzemy całą ekipę i odjedziemy naszym autokarem do miejsca zakwaterowania.

Trasa standard: ok. 15,5 km, czas ok. 7 godz. (+przerwy), wejścia 1150m, zejścia 905m
Trasa skrócona: ok. 10,5 km, czas ok. 4,5 godz. (+przerwy), wejścia 700m, zejścia 560m (bez Chatki Puchatka i Połoniny Wetlińskiej, na własną rękę przejazd lokalnymi busami z Brzegów Górnych do Przełęczy Wyżnej).

Bieszczadzki wieczór:

Gdy już pełni wrażeń z kolorowych Bieszczad zakwaterujemy się w wygodnych pokojach hotelu, to uzupełnimy zapasy energii wciągając pożywną obiadokolację. Po posiłku dla chętnych (bez dodatkowych kosztów) dostępne będą sauny i jaccuzi (do g.20.30) oraz basen kryty (do g.21). Równolegle i do późnych godzin wieczornych będziemy mieli do dyspozycji sympatyczną salkę na szwendaczkową, wieczorną posiadówkę. Jeśli w ekipie będą grajkowie gitarowi, to i pośpiewać będzie można. Bar hotelowy będzie otwarty do g.22. Dla pragnących emocji sportowych wieczorową porą dostępne też będą piłkarzyki i tenis stołowy.

Niedziela 25.10.2026 - Tarnica - najwyższy szczyt Bieszczad

Po porannym wczesnym śniadaniu podjedziemy na start niedzielnej trasy do punktu Pszczeliny-Widełki. Z tego miejsca rozpoczniemy zdobywanie wysokości niebieskim szlakiem, którym przez Kiczerę Bereżczańską 885m, a następnie szczyty Szołtynia 1201m oraz Połonina Dźwiniacka 1238m wejdziemy na Bukowe Berdo 1311m. Tu będzie można pozachwycać się widokami na Halicz 1333m oraz Tarnicę. Po zejściu do Przełęczy Goprowskiej, a następnie podejściu na Przełęcz pod Tarnicą zaatakujemy najwyższy polski szczyt Bieszczad, by stanąć pod krzyżem na Tarnicy 1346m. A gdy już nasycimy się widokami na widoczne w oddali Wielką i Małą Rawkę oraz Połoninę Caryńską i nieco dalej Wetlińską rozpoczniemy zejście niebieskim szlakiem do Wołosatego, aby w Pizzerii w Górach zakończyć niedzielne szwendanie.  

Trasa standard: ok. 17 km, ok. 7 godz. (+przerwy), wejścia 990m, zejścia 850m
Trasa dłuższa: ok. 20 km, ok 8 godz. (+przerwy), wejścia 1030m, zejścia 970m) z Przełęczy pod Tarnicą zamiast do Wołosatego zejście czerwonym szlakiem do Ustrzyk Górnych, a tam kilka knajpek. Nasz autokar ruszając w drogę powrotną z Wołosatego zgarnie osoby z Ustrzyk Górnych.

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Noc w Bieszczadach spędzimy w hotelu*** w pokojach 2-3-osobowych z łazienkami. Mamy tam zapewnione zbiorowo obiadokolację sobotnią, oraz niedzielne śniadanie. Na sobotnie śniadanko zabieramy kanapki z Warszawy. Zatrzymamy się też na stacji benzynowej sobotnim rankiem, na której jedni łykną poranną kawę, a inni będą dalej smacznie spali. Od stacji do startu sobotniej trasy czeka nas jeszcze ok. 1,5h jazdy. Każdego dnia prowiant na szlak w postaci przekąsek i napojów na cały dzień w górach wrzucamy do niedużego, wygodnego plecaczka (kabanosy, batony, napoje, energetyki itp.). Zaopatrzenie w napoje i jedzenie na niedzielną trasę w górach lepiej zabrać z Warszawy i w takiej formie, aby mogło przeczekać w autokarze. Na Przełęczy Wyżnej (sobotnia meta) nie ma sklepu, aby uzupełnić zakupy na niedzielę.

Co zabrać:

Jedziemy w Bieszczady jesienią więc pogody możemy spodziewać się różnej. Jeśli dopisze nam szczęście, to barwy złota i purpury przełożą się też na październikowe ciepełko, a wtedy ciepło będzie nam na ciele i na duszy od wrażeń wokoło. Trzeba się jednak liczyć z tym, że pogoda jest nieprzewidywalna, więc obok kremu z filtrem UV trzeba też zabrać coś od deszczu. Oczywiście absolutnie niezbędne są dobre, rozchodzone buty trekkingowe, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce. Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto też pomyśleć o cieńszych akcesoriach zimowych w postaci czapki, szalika czy rękawiczek, co zabezpieczy nas chociażby na wypadek zimnych wiatrów.

Koszty składkowe:

525 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem z Warszawy w Bieszczady i z powrotem,
  • lokalny przejazd w Bieszczadach w sobotę po południu i w niedzielę rano,
  • obiadokolację sobotnią w miejscu noclegu (zupa, drugie danie, napój, deser),
  • nocleg w hotelu*** w pok. 2-3-os z łazienkami
  • dostęp do strefy saun, jacuzzi i basenu krytego,
  • niedzielne śniadanie bufetowe w miejscu noclegu,
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
  • składkę na TFG i TFP
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • bilet do Bieszczadzkego PN – 11 zł/os/dzień
  • wydatki na przyjemności na miejscu (napoje, przekąski, pamiątki itp.)
  • obiadokolacja niedzielna w Wołosatem lub Ustrzykach Górnych przed wyjazdem w drogę powrotną

 

Jak się zgłosić?

Formularz zgłoszeniowy dostępny pod poniższym przyciskiem oraz pod tym linkiem

Chcę jechać :)

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!