klub@szwendaczek.pl

W weekend 17-18.11 ruszamy na ostatnie górskie szwendanie w tym roku. Czekają na nas szczyty Małej Fatry na Słowacji :)

Last week from szwendaczek.pl's Twitter via Twitter Web Client

Tatry Wysokie: Granaty po Orlej Perci i Kościelec

Wszystkich lubiących bliski kontakt z tatrzańską granią zapraszamy na trzeci i ostatni w tym roku szwendaczkowy wyjazd w Tatry. Na początku września liczymy jeszcze na wspaniałą, letnią pogodę i zmierzymy się z najbardziej atrakcyjnymi (a przy tym najtrudniejszymi) trasami w polskich Tatrach Wysokich. Naszym celem będzie spora część słynnej Orlej Perci! Emocje będą wręcz wybuchowe, bo poruszać się będziemy ostrożnie prawie od Buczynowej Strażnicy, przez Zadni Granat do Skrajnego Granatu.

Schronisko Murowaniec będzie miejscem, które odwiedzimy dwa razy każdego dnia 🙂 – podczas podchodzenia i na zejściu z tras wysokogórskich. Trasy na oba dni (ale zwłaszcza sobotnia) będą bardzo wymagające i przeznaczone są dla prawdziwych tatrzańskich wyjadaczy, którzy czerpią radość całymi garściami z obcowania z ostrymi skałami trzymając się ich wszystkimi kończynami 🙂 Zanocujemy w stolicy polskich Tatr, niedaleko słynnych Krupówek, które sobotnim wieczorem przetestujemy pod względem napitkowo-gastronomicznym 😉

Przede wszystkim jednak delektować się będziemy przecudnymi widokami naszych Tatr Wysokich! A więc jeśli tak jak my ukochałaś/eś te góry „miłością pierwszą” i jesteś spragniona/y wspaniałych przeżyć w kontakcie z tatrzańską skałą, to bierz Tatry za rogi 😉 i ruszaj z nami na wrześniowe po górach szwendanie!

2 wolne miejsca
Zapraszamy Szwendaczków

TERMIN

1-2.09.2018

KOSZTY

290 zł

co obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem na trasie Warszawa – Zakopane oraz Zakopane – Warszawa,
  • nocleg w pensjonacie w 2-3-os. pok. z łazienkami (z pościelą) z dostępem do internetu (WiFi), 500m od Krupówek
  • porządne śniadanie w niedzielę w miejscu noclegu (szwedzki stół)
  • lokalny przejazd na start niedzielnej trasy
  • bilety wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego na dwa dni,
  • ubezpieczenie KL, NNW, OC

Koszty we własnym zakresie:

  • przejazd z Kuźnic na Krupówki w sobotę i niedzielę (po kilka PLN),
  • obiadokolacja na Krupówkach w sobotę i niedzielę,
  • zakupy na sobotni wieczór i drugi dzień w górach,
  • wydatki indywidualne w schroniskach na trasach,
  • bilet do Aqua Parku w Zakopanem
    (dla chętnych, różne opcje)

 

Jedziemy już za...

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)

Jak jedziemy i wracamy:

Spotykamy się w piątek 31.08 od godz. 21.40 na ul. Emilii Plater (blisko ul. Świętokrzyskiej) po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF, przy zatoczce autobusowej.  Odjazd o godz. 22.00. Przez noc śpimy smacznie w komfortowym autokarze i na rano dotrzemy do Zakopanego. Jedziemy i wracamy tym samym autokarem, więc warto sobie zabrać np. jaśka, zagłówek dmuchany czy kocyk dla wygodnego spania.

Podczas obu dni szwendamy się “na lekko”. Wszystko co niepotrzebne podczas wycieczki zostaje w autokarze, do którego będzie dostęp sobotnim wieczorkiem i w niedzielę rano w miejscu noclegu w Zakopanem. Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy uczestnik otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Do stolicy wrócimy w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy w godzinach nocnych ok. 2-3 w nocy. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy zdają sobie sprawę z własnych możliwości kondycyjnych i wiedzą, że dadzą sobie radę w warunkach tatrzańskich dwutysięczników. Czeka nas 2 dni pokonywania długich tras o dużych przewyższeniach. Trzeba do tego pasji, ale również dobrej kondycji fizycznej. Szwendać się będziemy wykorzystując maksymalnie oba dni (szczegóły w planie tras poniżej).

Zapraszamy więc tych, którzy wiedzą z czym się je Tatry i nie straszne im zdobywanie dwutysięczników. Podczas wejść zarówno w sobotę jak i niedzielę będą odcinki bardzo wymagające, z dużymi ekspozycjami, wymuszające często pracę nie tylko nóg, ale i rąk (łańcuchy!). W Tatrach z pogodą bywa bardzo różnie. Jeśli będzie deszczowo (a tym bardziej jakby kapryśnie spadł śnieg), to zrealizujemy trasy alternatywne dla naszego wspólnego bezpieczeństwa.

Fotorelacja z Rysy 2499m i Czerwona Ławka 2352m - 9-10.09.2017

Fotorelacja z tatrzańskiego szwendania w 2017:

Podczas wrześniowego weekendu zmierzyliśmy się z tatrzańską skałą, licznymi łańcuchami i drabinkami. Mieliśmy bez liku nieziemskich widoków w drodze na Czerwoną Ławkę, ale też kapryśną pogodę i korek na szlaku na Rysy 😉

Było ekstremalnie, z dużą dawką adrenalinki, ale zaplanowane cele zostały osiągnięte, a satysfakcja dla tych co kochają Tatry bezcenna 🙂 Wróciliśmy naładowani pozytywną energią 🙂

Trasy trekkingowe na 2 dni tatrzańskiego szwendania

Dzień 1 – sobota 1.09.2018 – Granaty 2225-2240m n.p.m. po Orlej Perci

Do Zakopanego dojedziemy w sobotni ranek (ok. godz. 6.00). Nieco wcześniej w okolicach Nowego Targu zatrzymamy się jeszcze na stacji benzynowej na poranną kawę, hot-doga i toaletę. W autokarze, który będzie nocował z nami w tym samym pensjonacie, zostawimy rzeczy niepotrzebne podczas wycieczki i tylko z niezbędnym prowiantem ruszymy na tatrzańskie szlaki.

Autokar dowiezie nas do Ronda Kuźnickiego. Stąd z buta przejdziemy do Kuźnic, gdzie wkroczymy na żółty szlak prowadzący Doliną Jaworzynki. Trasa doskonale znana wszystkim tatromaniakom, aby szybko dostać się do Schroniska Murowaniec. Wdepniemy na małe, poranne co nieco i ruszamy wzmocnieni na zdobywanie szczytów! Ruszymy niebieskim szlakiem do Czarnego Stawu Gąsienicowego, a następnie idąc w kierunku na Zawrat odbijemy szlakiem prowadzącym do Koziej Przełęczy.

Po dotarciu do Koziej Dolinki ruszymy w kierunku szlaku graniowego bardzo wymagającym (czarnym szlakiem) Żlebem Kulczyńskiego, aby po jego pokonaniu postawić nogi na Orlej Perci w pobliżu Buczynowej Strażnicy. Osoby dla których żleb będzie zbyt wysoką poprzeczką będą mogły wejść na grań zielonym szlakiem bezpośrednio na Zadni Granat. Do tego szczytu dotrą Orlą Percią osoby, które wejdą na grań Żlebem Kulczyńskiego i dalej realizujemy już jednakową trasę dla wszystkich.

Trzymamy kciuki za świetną pogodę i widoki po horyzont, a będąc na Orlej Perci i przemierzając ją pomiędzy Granatami będzie można nie raz westchnąć z zachwytu, ale i zadrżeć przed majestatem otaczających gór. Po dotarciu pięknie eksponowanym szlakiem graniowym do Skrajnego Granatu 2225m obierzemy szlak żółty zejściowy.

Zejdziemy nim do Czarnego Stawu Gąsienicowego, złapiemy znany już niebieski szlak i przejedziemy nim do Schroniska Murowaniec. Chwila na wzmocnienie i pozostanie nam ostatni odcinek zejściowy do Kuźnic niebieskim szlakiem przez Boczań lub żółtym Doliną Jaworzynki. Tam wsiądziemy w lokalne busiki i podjedziemy na solidne jedzonko obiadowe na Krupówkach, a ci co wolą smacznie, tanio i dobrze spotkają się w zakopiańskim Barze Mlecznym.

Wersja standard: dystans 18 km, wejścia i zejścia 1540m, czas 10-11h plus przerwy
Wersja bez żlebu: dystans 17,5 km, wejścia i zejścia 1500m, czas 10h plus przerwy

Sobotni wieczór

Na Krupówkach – najsłynniejszej ulicy w górach pobalujemy wg uznania 😉 Spragnieni moczenia wybiorą się do Aqua Park Zakopane (czynny do godz. 22), a na potrzebujących regeneracji przed kolejnym tatrzańskim dniem będą czekały pokoje w pensjonacie. Osoby “o stalowych nogach” 😉 wyskoczą oczywiście do Watry na tańce-hulańce góralskie i nie tylko, a mniej wyrywni do tańca będą mogli posączyć do późna rozmaite napitki w zakopiańskich knajpkach.

Dzień 2 – niedziela 2.09.2018 – Kościelec 2155m n.p.m.

Po śniadaniu w naszym pensjonacie przejedziemy autokarem do Brzezin, gdzie wskoczymy na czarny szlak wiodący Doliną Suchej Wody do Schroniska Murowaniec. Po szybkiej kawie i szarlotce w schronisku udamy się niebieskim szlakiem nad Czarny Staw Gąsienicowy, a tam odbijemy na szlak czarny, który przez Przełęcz Karb poprowadzi nas prosto (a raczej ostro w górę) na Kościelec 2155m.

Po nacieszeniu oczu widokami ze szpiczastego Kościelca zejdziemy po śladach do Przełęczy Karb i przejdziemy na jej drugą stronę do Zielonego Stawu Gąsienicowego. Stąd obierzemy kierunek czarnym szlakiem, a dalej wraz z żółtym do Murowańca. A tu po przerwie zależnej od dostępnego czasu zejdziemy do Kuźnic niebieskim lub żółtym szlakiem. Później jeszcze jedzonko wzmacniające po wymagającym szczytowaniu i ruszymy w drogę powrotną do stolicy.

Rozszerzenie trasy niedzielnej dla najmocniejszych zawodników:

Po zdobyciu Kościelca i przejściu przez Przełęcz Karb do Zielonego Stawu Gąsienicowego wchodzimy na czarny szlak, ale w przeciwnym kierunku tzn. ruszamy nim na Świnicką Przełęcz 2051m. A z niej ruszamy ostro z buta do góry na zdobycie Świnicy 2301m! Na szwendaniu pod koniec czerwca posłuchaliśmy zdrowego rozsądku i odpuściliśmy jej zdobycie, z uwagi warunki, które przypominały bardziej styczeń, a nie czerwiec, a ilość zalegający śnieg uniemożliwił realizację planów szczytujących. Góra nie ucieknie 😉 mocni zawodnicy nie odpuszczą i zrobimy drugie (oby tym razem faktycznie letnie) zdobycie Świnicy!

Ze Świnicy ruszymy szlakiem graniowym, którym dotrzemy do Kasprowego Wierchu 1987m. Tu prawdopodobnie czas nie pozwoli nam już na schodzenie, więc zjedziemy kolejką do Kuźnic, aby mieć czas jeszcze na porządne jedzonko po zdobyciu dwóch wybitnych szczytów tatrzańskich. Jeśli jednak czas i siły pozwolą, spróbujemy pobić czas ostatniego zejścia zielonym szlakiem 😉 Nasz ostatni wynik to 1h15min, przy czasówkach podawanych na szlaku 2h20min.

Wersja standard: dystans 18 km, wejścia i zejścia 1320m, czas 8h plus przerwy
Wersja rozszerzona: dystans 16 km, wejścia 1970m, zejścia 1030m, czas 8-9h plus przerwy
Wersja max: dystans 22 km, wejścia 2050m, zejścia 2030m, czas 10h plus przerwy

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Noc pod Tatrami spędzimy w naszym ulubionym pensjonacie w 2-3-osobowych pokojach (z łazienkami) zlokalizowanym ok. 500m od Krupówek. W miejscu noclegu mamy zapewnione solidne niedzielne śniadanie.

Na sobotnie śniadanko zabieramy kanapki z Warszawy. Wstąpimy też rano na stację benzynową, gdzie będzie można napić się aromatycznej kawy i wciągnąć porannego hot-doga. Na trasie każdego dnia będziemy mieli dwukrotnie Schronisko Murowaniec, przed atakiem szczytowym i na wzniesienie toastu po szczytowaniu 🙂

Dodatkowo warto zabrać każdego dnia na trasę kanapki, kabanosy, batony, wodę i inne napoje chłodzące/energetyczne itp. W sobotę wieczorem wyskoczymy na Krupówki na obiad i zrobimy zakupy na wieczór i drugi dzień w górach. A na zakończenie niedzielnego szwendania przed drogą powrotną również uzupełnimy kalorie na Krupówkach.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce oraz nieduży plecak z tym co komu potrzebne i prowiantem na drogę.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia w Tatrach to uczucie bezcenne 🙂

W górach, bez względu na porę roku warto się przygotować na każde warunki. Może się zdarzyć, że Tatry zrobią nam psikusa jak w czerwcu i spadnie śnieg, więc i na takie warunki trzeba być przygotowanym. Koniecznie więc trzeba też zabrać akcesoria zimowe w postaci czapki, szalika czy rękawiczek, aby pogoda grubo pow. 2 tys. metrów nas nie zaskoczyła.

Jeśli trafimy na upały, to zdecydowanie należy zadbać o kremy z filtrem UV i odpowiedni (duży!) zapas płynów. Każdego dnia mamy po drodze schronisko na wejściu i przy schodzeniu, więc będzie możliwość uzupełnienia zapasów, ale to należy traktować jako dodatkowe punkty zaopatrzenia, a konieczny zakres płynów i prowiantu na cały dzień trzeba mieć na plecach. Chętni na sobotnio-wieczorne moczenie w Aqua Parku powinni mieć ze sobą stroje kąpielowe.

Jak się zgłosić?

W wyjeździe mogą uczestniczyć tylko członkowie Stowarzyszenia Klub Szwendaczek. Po zalogowaniu na stronie wystarczy kliknąć przycisk poniżej “Wyślij zgłoszenie” jeśli zgłaszasz się solo. Jeśli natomiast chcesz też zaklepać miejsce dla innej osoby, to w polu “Wpisz dodatkową wiadomość” wpisz jej imię i nazwisko. Miejsce będzie zarezerwowane, ale ta osoba też później powinna zgłosić się osobiście po zalogowaniu.

ZAPISZ SIĘ NA TEN WYJAZD

Rezerwacje na to wydarzenie są już niedostępne.

KTO JEDZIE:

  • Iza Ż.
  • Piotrek Ż.
  • Adam S
  • Paweł
  • Tomasz Ż.
  • Tomasz K
  • GosiaG
  • InkaJ
  • Karol C.
  • Robert F
  • OlaS
  • Ewa A.
  • Emilia T.
  • Monika Sz
  • Małgosia O.
  • AgnieszkaB.
  • Beata O
  • Paweł Sz
  • Karolina B
  • Agata G-C.
  • Piotrek P
  • Edyta K.
  • Robert I
  • Kasia K.
  • Gosia B.
  • Iryna D
  • tomasz b.
  • Krzysztof H
  • Justyna T.
  • Jarek W
  • Andrzej K.
  • Marek K
  • Zbyczek P
  • Marian K
  • Agata K
  • Kamila J
  • Robert R
  • Aleksandra S
  • Łukasz P
  • Marcin P
  • KrzysiekK
  • Paulinaf
  • B.
  • Justa S
  • Ewelina L.
  • Marek O
  • Danuta D
  • Emilia S
  • Ewa S
  • Piotr K
Free WordPress Themes