Koszty składkowe:

290 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem na trasie Warszawa – Zakopane oraz Zakopane –Warszawa,
  • nocleg w pensjonacie w 2-3-os. pok. z łazienkami (z pościelą) z dostępem do internetu (WiFi), 500m od Krupówek,
  • porządne śniadanie w niedzielę w miejscu noclegu (szwedzki stół),
  • lokalny przejazd busikami na start niedzielnej trasy,
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • bilety wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego na dwa dni (6 zł/dzień),
  • przejazd z Palenicy Białczańskiej na Krupówki w sobotę po trasie (ok. 10 zł.),
  • obiadokolacja w Zakopanem/w schronisku na trasie w sobotę i w niedzielę,
  • zakupy na sobotni wieczór i drugi dzień w górach,
  • wydatki indywidualne w schroniskach na trasach,
  • przejazd w niedzielę po trasie z Kuźnic na Krupówki (kilka zł.),
  • bilet do Aqua Parku w Zakopanem (dla chętnych, różne opcje)

 

Jak się zgłosić?

Formularz zgłoszeniowy poniżej.

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Noc pod Tatrami spędzimy w naszym ulubionym pensjonacie w 2-3-osobowych pokojach (z łazienkami) zlokalizowanym ok. 500m od Krupówek. W miejscu noclegu mamy zapewnione solidne niedzielne śniadanie. Na sobotnie śniadanko zabieramy kanapki z Warszawy. Wstąpimy też rano na stację benzynową, gdzie będzie można napić się aromatycznej kawy i wciągnąć porannego hotdoga.

W sobotę na trasie będziemy mieli dwa schroniska: na podejściu po ok. 2,5-3h Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, gdzie skosztujemy tatrzańskiej szarlotki popijając aromatyczną kawą,  a na zejściu Schronisko nad Morskim Okiem.

W niedzielę po ok. 2 h marszu w górę mamy na trasie Schronisko Murowaniec, więc będzie opcja kawa i inne przegryzki oraz możliwość uzupełnienia napojów i prowiantu na dalszą drogę. W drodze powrotnej ze Świnicy, tj. po ok. 6-7h będziemy na Kasprowym Wierchu, gdzie również będzie możliwość zjedzenia czegoś ciepłego i uzupełnienia płynów.

Dodatkowo warto zabrać każdego dnia na trasę kanapki, kabanosy, batony, wodę i inne napoje chłodzące/energetyczne itp. W sobotę wieczorem wyskoczymy w okolice Krupówek na obiad i zrobimy zakupy na wieczór i drugi dzień w górach. Posiadacze stalowych nóg oczywiście wieczorkiem zrobią jeszcze z nich użytek na parkiecie w Watrze. A na zakończenie niedzielnego szwendania przed drogą powrotną również uzupełnimy kalorie w Zakopanem.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce oraz nieduży plecak z tym co komu potrzebne i prowiantem na drogę.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia w Tatrach to uczucie bezcenne :)

W górach, bez względu na porę roku warto się przygotować na każde warunki. Może się zdarzyć, że Tatry zrobią nam psikusa i już pod koniec wakacji sypnie śniegiem, więc i na takie warunki trzeba być przygotowanym. Koniecznie więc trzeba też zabrać akcesoria zimowe w postaci
czapki, szalika czy rękawiczek, aby pogoda grubo pow. 2 tys. metrów nas nie zaskoczyła.

Jeśli tramy na upały, to zdecydowanie należy zadbać o kremy z filtrem UV i odpowiedni (duży!) zapas płynów. Każdego dnia mamy na podejściu i zejściu schronisko, więc będzie możliwość uzupełnienia zapasów, ale to należy traktować jako dodatkowe punkty zaopatrzenia, a konieczny zakres płynów i prowiantu na cały dzień trzeba mieć na plecach. Chętni na sobotnio-wieczorne moczenie w Aqua Parku powinni mieć ze sobą stroje kąpielowe.

Niedziela 30.08.2020

Po śniadaniu w naszym pensjonacie przejedziemy lokalnym busami do Kuźnic. Tu wskoczymy na żółty szlak wiodący Doliną Jaworzynki do Schroniska Murowaniec. Po szybkiej kawie i ciachu w schronisku udamy się czarnym szlakiem wiodącym na Przełęcz Świnicką (2051 m n.p.m.) Stąd będzie czekał nas ok. godzinny atak szczytowy czerwonym szlakiem graniowym na nasz główny cel tego dnia, czyliŚwinicę (2301 m n.p.m.). Podczas ataku szczytowego będziemy musieli zmierzyć się zkilkoma spektakularnymi łańcuchami.

Mającakształt szerokiej piramidy skalnej Świnica jest pierwszym od zachodu wybitnym szczytem (o wybitności ponad 100m) Tatr Wysokich i kapitalnym punktem widokowym. Zdaniem niektórych, widok ze szczytu,jako że jest to wierzchołek na zachodnim krańcu Tatr Wysokich,przewyższa nawet panoramę z Rysów. Widać stąd bowiem doskonale nie tylko Tatry Wysokie Polskie i Słowackie, ale również Tatry Zachodnie. Bez problemu wypatrzymy stąd szczyty, gdzie szwendaczkowe stopy stanęły w poprzednich latach min.: Gerlach (2655m n.p.m.), Rysy (2499 m n.p.m.), Wysoką (2560 m n.p.m.), Kozi Wierch (2291 m n.p.m.), i Lodowy Szczyt (2628 m n.p.m.), oraz dwie Doliny: Gąsienicową i Pięciu Stawów Polskich.

Góra ma dwa wierzchołki: główny, pd.-zach. (2301 m n.p.m.) i niższy pn.-zach. (2291 m n.p.m.). Rozdziela je przełęcz - Świnicka Szczerbina Niżnia (2278 m n.p.m.). Na wyższy wierzchołek, który zdobędziemy, prowadzi szlak turystyczny. Niższy, określany również jako wierzchołek taternicki, jest niedostępny dla turystów. W kierunku zachodnim grań główna opada z wierzchołka taternickiego na Świnicką Przełęcz, poprzez którą masyw sąsiaduje z Pośrednią Turnią (2128 m n.p.m.). Wschodnia grań opadaw kierunku Zawratui znajdują się tam m.in. Świnicka Szczerbina Wyżnia, Świnicka Kopa (2298 m n.p.m.), Gąsienicowa Przełączka (ok. 2265 m n.p.m.), Gąsienicowa Turnia (2280 m n.p.m.), Niebieska Przełączka Wyżnia, Niebieska Turnia (2262 m n.p.m.) i Niebieska Przełęcz. Szczyt Świnicy góruje nad trzema dolinami: Doliną Gąsienicową z Halą Gąsienicową i Doliną Pięciu Stawów Polskichw Polsce oraz Doliną Cichą na Słowacji.

Po nasyceniu się niesamowitymi świnickimi widokami zejdziemy na Przełęcz Liliowe (1952 m n.p.m.), a następnie przejdziemy na Kasprowy Wierch (1987 m n.p.m.). Z Kasprowego Wierchu rozpościerają się piękne widoki. Na wschodzie i południowym wschodzie będziemy mogli podziwiać Granaty, Kościelec, Kozi Wierch, Zawratową, Niebieską i Gąsienicową Turnię oraz Świnicę, na południu galerię szczytów słowackich, na zachodzie szczyty Tatr Zachodnich (a wśród nich Starorobociański Wierch, Czerwone Wierchy oraz Giewont). Na północy, w dole widoczne będzie Zakopane. Głodni i spragnieni będą mogli posilić się w knajpce na szczycie Kasprowego. Następnie mocno zmęczeni zjadą z Kasprowego kolejką, a pozostałych będzie czekało ok. 3-godzinne zejście ze szczytu żółtym szlakiem szlakiem do Murowańca, a następnie Doliną Jaworzynki do Kuźnic.W Kuźnicach wskoczymy do jednego z busików i podjedziemy w okolice Krupówek na pyszny obiadek.Po jedzonku zapakujemy się do naszego autokaru i ruszymy w drogę powrotną do Warszawy.

Czas przejścia: ok. 10h + przerwy na trasie, suma wejść: ok. 1670m, suma zejść: ok. 1670m, ok. 19km;

Sobota 29.08.2020

Pierwszego dnia naszym celem stanie się Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.) oraz dla chętnych i szybkich Wrota Chałubińskiego (2022 m n.p.m.), czyli wąska przełęcz w głównej grani Tatr, pomiędzy Kopą nad Wrotami a Szpiglasowym Wierchem.

W sobotni poranek wyruszymy z Palenicy Białczańskiej czerwonym szlakiem, czyli tzw. „autostradą” do Morskiego Oka, na szczęście przejdziemy nią tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza i po ok. 45 min. zmienimy szlak na zielony, wiodący piękną Doliną Roztoki. Po kolejnej 1,5 h marszu łagodnie w górę zielonym szlakiem dotrzemy do rozstaju szlaków. Tu wskoczymy na czarny szlak prowadzący nas bezpośrednio do nieziemsko
położonego Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Podelektujemy się tu widoczkami na okoliczne tatrzańskie szczyty, wciągniemy ciepłą zupkę, czy inną szarlotkę z aromatyczną kawusią, a po tym miłym schroniskowym przerywniku podejmiemy się ataku szczytowego :) 

Najpierw ruszymy niebieskim szlakiem wzdłuż Przedniego Stawu Polskiego i Wielkiego Stawu Polskiego. Gdy dojdziemy do miejsca, gdzie odbija w lewo żółty szlak, to rozpoczniemy nim podejście na Szpiglasowy Wierch. To szlak fenomenalny widokowo, jeden z najpiękniejszych w Polskich Tatrach. Piękne panoramy będą towarzyszyć nam już od wysokości schroniska i coraz bardziej będą otwierać się wraz ze zdobywaną wysokością. Na krótkim odcinku, tuż pod Szpiglasową Przełęczą od strony Pięciu Stawów, wspinać się będziemy za pomocą łańcuchów. Nie jest to jednak miejsce przysparzające trudności – każdy powinien sobie poradzić. Jest to więc fantastyczna możliwość na rozpoczęcie przygody z tatrzańską skałą :)

Na Szpiglasowym zrobimy sobie przerwę popasowo-fotkową i będziemy mogli podziwiać tatrzańskie granie, które teraz będą dosłownie na wyciągnięcie dłoni. Ze Szpiglasowego Wierchu roztacza się jedna z najpiękniejszych panoram w polskich Tatrach. Nie sposób oderwać wzroku od Rysów, Wysokiej, Mięguszowieckiego oraz Cubryny. Otwierają się tu widoki na Dolinę Ciemnosmreczyńską ze stawem, Hruby Wierch, Krywań, Kopy Liptowskie, Tatry Zachodnie, Dolinę Pięciu Stawów oraz Rybiego Potoku. Przy dobrej pogodzie wypatrzymy też Świnicę, która będzie naszym niedzielnym celem.

Ze Szpiglasowego Wierchu zejdziemy żółtym w stronę Schroniska nad Morskim Okiem.  Chętni będą mogli wdrapać się dodatkowo czerwonym szlakiem, odbijającym od żółtego, na Wrota Chałubińskiego (2022 m n.p.m.).  Odbitkowy szlak czerwony nie przedstawia sobą trudności wspinaczkowych, ale jest stromy i męczący, w najwyższej części, tuż pod Wrotami, miejscami może być konieczne użycie rąk. Gdy dotrzemy do schroniska przy Morskim Oku, to chętni będą mogli wskoczyć tu na małe co nieco, a następnie zejdziemy czerwonym szlakiem do Palenicy Białczańskiej, gdzie wskoczymy do busików, które zawiozą nas do Zakopanego.

Czas przejścia standard: ok. 9,5 h + przerwy na trasie, długość trasy 24 km, suma podejść ok. 1550 m, suma zejść ok. 1550 m

Czas przejścia z Wrotami Chałubińskiego: ok. 11 h, długość trasy 26,5 km, suma podejść ok. 1820 m, suma zejść ok. 1820 m

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 21.45 w piątek 28.08.2020 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 22.00.

Jedziemy i wracamy tym samym autokarem, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy w godzinach nocnych ok. 2-3 w nocy. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

 Mamy jeszcze kilka miejsc w ekipie. Zapraszamy Szwendaczów :) 

Tatry przyciągają nas co roku jak elektromagnes opiłki żelaza ;) Nie możemy im się oprzeć i przynajmniej dwa razy w sezonie po prostu musimy tam być! Podczas tego wyjazdu zdobędziemy Świnicę (2301 m n.p.m.) będącą wybitnym szczytem Tatr Wysokich i kapitalnym punktem widokowym oraz Szpiglasowy Wierch (2172m n.p.m.). A schodząc ze Świnicy zahaczymy też o Kasprowy Wierch (1987m n.p.m.) Odwiedzimy Schronisko Murowaniec i Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, gdzie skosztujemy pysznej tatrzańskiej szarlotki.

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy zdają sobie sprawę z własnych możliwości kondycyjnych i wiedzą, że dadzą sobie radę w warunkach tatrzańskich dwutysięczników. Czeka nas 2 dni pokonywania długich tras o dużych przewyższeniach. Trzeba do tego pasji, ale również dobrej kondycji fizycznej. Szwendać się będziemy wykorzystując maksymalnie oba dni (szczegóły w planie tras poniżej). Trasy na oba dni (a zwłaszcza niedziela) będą wymagające i przeznaczone są dla prawdziwych tatrzańskich wyjadaczy, którzy czerpią radość całymi garściami z obcowania z ostrymi skałami trzymając się ich wszystkimi kończynami. Podczas wejścia zarówno na Świnicę jak i na Szpiglasowy Wierch będą odcinki bardziej wymagające, z dużymi ekspozycjami, wymuszające często pracę nie tylko nóg, ale i rąk (łańcuchy).

W Tatrach z pogodą bywa bardzo różnie. W poprzednich latach mieliśmy super pogodę na koniec wakacji, więc trzymamy kciuki, aby i tym razem tak było. Jeśli jednak warunki na szlakach będą na tyle trudne, że odpowiednie służby górskie polskie i słowackie będą odradzały ich pokonanie, to zrealizujemy trasy alternatywne dla naszego wspólnego bezpieczeństwa.

Zanocujemy w stolicy polskich Tatr, w naszym ulubionym pensjonacie 500m od Krupówek, które sobotnim wieczorem przetestujemy pod względem napitkowym i gastronomicznym.

Tatry Polskie - Świnica (2301 m) i Szpiglasowy Wierch (2172 m)
29-30.08.2020

Tatry

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit?

VOLUTPAT VITAE

Wybrany wpis

Lorem ipsum