Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

 Zapraszamy :) 

W połowie marca wybieramy się poszwendać po Beskidzie Sądeckim. Pewnie będzie jeszcze okazja do przedreptania go po zaśnieżonych szlakach, a może też wypatrzymy zbliżającą się już wiosnę. Sobotnim rankiem zaczniemy w Szczawnicy, odwiedzimy na trasie Schronisko pod Bereśnikiem, zdobędziemy kilka szczytów i dotrzemy na nocleg do Schroniska na Przehybie. W niedzielę natomiast ruszymy na zdobycie najwyższego szczytu w Beskidzie Sądeckim czyli Radziejowej 1262m n.p.m. a trasę po górskich szlakach zakończymy w miasteczku Piwniczna-Zdrój.

Wieża na Radziejowej i widok na Tatry

Beskid Sądecki - Radziejowa 1262m
12-13.03.2022

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią całodzienne, górskie spacery wśród przyrody. Pierwszego dnia pokonamy ponad 1000m w górę, a drugiego dnia podobną ilość metrów w dół. Na trasach nie występują trudności techniczne czy skalne ekspozycje, więc nawet w warunkach zimowych nie będzie problemu aby poszwendać się 13-15 km każdego dnia. Pokonanie założonych dystansów zakłada tempo turystyczne w którym mamy czas na podziwianie widoków, uwiecznianie ich na fotkach i sympatyczne pogaduchy.

Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Noc z soboty na niedzielę spędzimy w Schronisku na Przehybie, więc do plecaka zabieramy wszystko co potrzebne na 2 dni szwendania. Warto więc pakować się optymalnie, aby za wiele nie nosić, a zapasy na niedzielny szlak uzupełnić w schroniskowym bufecie.

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 23.45 w piątek 11.03.2022 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 24.00. Jedziemy i wracamy tym samym autokarem z klimatyzacją, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy (przy sprzyjających warunkach drogowych) w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy około 1-2 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Niedziela 13.03.2022

W niedzielę zjemy porządne śniadanie w schronisku i ruszymy na dalsze szwendanie szlakami Beskidu Sądeckiego. Towarzyszyć nam będzie czerwony szlak, którym dotrzemy do Złomistego Wierchu 1224m, a kawałek dalej przez Małą Radziejową 1207m dotrzemy na główny cel naszej wyprawy czyli najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego - Radziejową 1266m. Przy odrobinie szczęścia będziemy mieli kolejny wspaniały krajobraz na Tatry z wieży widokowej na jej szczycie. Dalej na trasie przejdziemy przez Przełęcz Żłobki 1106m, miniemy bokiem Wielkiego Rogacza 1182m i przez Międzyradziejówki 1037m będziemy powoli kierować się w kierunku mety czyli Piwnicznej-Zdroju. Zanim tam jednak dotrzemy to odbijemy nieco ze szlaku, aby na miasteczko spojrzeć z wieży i platformy widokowej. W uzdrowisku wdepniemy do lokalnej restauracji i po uzupełnieniu energii po dniu na szlaku ruszymy w drogę powrotną do stolicy.

Czas przejścia ok. 5-6 godzin, długość trasy ok. 16 km, suma podejść ok. 360m, suma zejść ok. 1100m.
(zdecydowanie więcej w dół niż w górę, więc nawet jeśli będzie więcej śniegu, to damy radę!)

Sobota 12.03.2022

W Szczawnicy sobotnim porankiem wejdziemy na żółty szlak i kierując się na północ opuścimy ten górski kurort. Wchodząc głębiej w górskie tereny leśne zobaczymy z bliska krzyż na Bryjarce 679m. Na drugie śniadanie i piękne widoki na Tatry zatrzymamy się w Schronisku pod Bereśnikiem. Sam Bereśnik 843m położony jest poza szlakiem, przejdziemy obok i trafimy na szczyt Cieluszki 811m. Od schroniska prowadzić do sobotniego celu będzie nasz szlak niebieski, a po drodze na Przysłopie 991m dołączy do niego czerwony Główny Szlak Beskidzki. Na naszej trasie pojawią się jeszcze Rokita 857m oraz Skałka 1163m i na koniec dotrzemy do Schroniska na Przehybie. Tu również przy sprzyjającej pogodzie będzie można podziwiać piętrzące się w oddali Tatry. Wieczór w schronisku spędzimy na wymianie górskich wrażeń i innych rozrywkach towarzyskich.

Czas przejścia ok. 5-6 godzin, długość trasy ok. 13 km, suma podejść ok. 1015m, suma zejść ok. 345m.
(przy założeniu braku śniegu lub przetartych szlakach, jeśli zima będzie trzymać, to pokonanie trasy zajmie nam więcej czasu) 

Koszty składkowe:

320 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem z Warszawy do Szczawnicy i z powrotem z Piwnicznej-Zdroju,
  • nocleg w Schronisku na Przehybie (z pościelą, pok. 1 do 8-os. niektóre z łazienkami plus łazienki na korytarzach),
  • niedzielne, porządne śniadanie,
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN,
  • składkę na TFG i TFP
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • wydatki na przyjemności na miejscu i na trasie (napoje, przekąski, pamiątki itp.),
  • sobotnia obiadokolacja w schronisku w którym nocujemy,
  • niedzielny posiłek na mecie trasy przed odjazdem w drogę powrotną
     

Jak się zgłosić:

Formularz zgłoszeniowy dostępny pod poniższym przyciskiem oraz pod tym linkiem

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce. Na siebie najlepiej wrzucić techniczne ciuchy, które sprawdzą się warstwowo niezależnie od warunków pogodowych. A do plecaczka warto wrzucić przekąski energetyczne w postaci batonów czy kabanosów, a i termos z gorącą herbatą będzie bardzo przydatny.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też ekwipunek zimowy czyli czapka, szalik, rękawiczki (najlepiej 2 pary). Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające”, bo sucha koszulka podczas podejścia górskiego to uczucie bezcenne :) 

Chcę jechać :)