Ekipa w komplecie. 
Zapraszamy na listę rezerwową. 

Wiosenne, górskie szwendanie rozpoczniemy od zdobycia Wielkiej Raczy 1236m npm w Beskidzie Żywieckim. Nie jest to wprawdzie najwyższy szczyt tego pasma, ale wejście na jej wierzchołek szlakiem ze Zwardonia uznawane jest za jeden z najtrudniejszych szlaków w tym regionie. Poza tym mamy sentyment do tego miejsca (byliśmy tam 10 lat temu!) i z przyjemnością odwiedzimy je ponownie i spędzimy noc w schronisku na szczycie.

W niedzielę szwendać się będziemy natomiast się szlakiem granicznym polsko-słowackim, odwiedzimy Schronisko na Przegibku oraz Bacówkę na Rycerzowej. Zaczerpniemy pełną piersią górskiego powietrza, zintegrujemy się z przyrodą i między sobą, a zależnie od tego co wyprawiać będzie pogoda w kwietniu dreptać będziemy wśród kwiecistych, wiosennych łąk lub będzie to jeszcze żegnanie ostatnich śniegów minionej zimy.

Odnowione Schronisko na Wielkiej Raczy

Wielka Racza 1236m w Beskidzie Żywieckim
18-19.04.2020

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią długie, całodzienne, górskie spacery z przewyższeniami ok. 1000m i lubią poszwendać się na szlakach, na których tłoku się nie uświadczy. Na trasach brak trudności technicznych czy skalnych ekspozycji. Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Nocujemy w schronisku, więc wszystko co komu potrzeba na 2 dni wrzucamy do plecaczka.

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 23.45 w piątek 17.04.2020 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 24.00. Jedziemy i wracamy tym samym autokarem z klimatyzacją, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy (przy sprzyjających warunkach drogowych) w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy około północy (lub trochę po). Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Niedziela 19.04.2020

W niedzielę zjemy grupowe śniadanie, a ruszymy dalej na czerwony, graniczny szlak. Trzymamy kciuki za pogodę i za piękne widoki. Nasza trasa przebiegać będzie przez Żywiecki Park Krajobrazowy. Mniej więcej w połowie trasy wstąpimy do Schroniska na Przegibku aby wzmocnić się małym co nieco przed dalszym szwendaniem. Tego dnia najwyższym szczytem, który zdobędziemy będzie Wielka Rycerzowa 1226m npm., a zaraz za jej wierzchołkiem posmakujemy też coś dobrego w Bacówce na Rycerzowej. Tu warto będzie zjeść coś konkretnego, bo czeka nas potem zejście szlakiem do Soblówki, gdzie niestety brak gastronomii, ale wskoczymy tam do naszego pojazdu i ruszymy w drogę powrotną do stolicy.

Czas przejścia ok. 6-7 godzin, długość trasy ok. 20 km, suma podejść ok. 710m, suma zejść ok. 1290m.

Sobota 18.04.2020

Po nocnej podróży wczesnym rankiem wjedziemy na stację benzynową na poranną kawę czy hot-doga i przygotowanie do szwendania. Następnie podjedziemy jeszcze kawałek na start trasy w Zwardoniu.  Ruszymy czerwonym szlakiem, który po ok. 5-6 godzinach zdobywania wysokości doprowadzi nas do sobotniego celu czyli szczytu Wielka Racza 1236m npm. Zaraz po starcie z miejscowości przejdziemy obok nieczynnego już od dawna, ale ciekawego przedwojennego budynku Schroniska PTTK Dworzec Beskidzki. Niedługo później miniemy Schronisko Chata Pod Skalanką, ale obiekt ten choć czynny, oferuje jedynie noclegi, a nic gastronomicznego, więc bazować będziemy na swoim prowiancie w plecaczkach.

Gdy przekroczymy już poziom 1000m nad poziom morza, to niebawem staniemy na szczycie Kikula 1065m npm. Docierając do grani granicznej znajdziemy się również w słowackich Beskidach Kusyckich. Na szczycie skorzystamy z platformy widokowej i spróbujemy wypatrzeć położone w oddali szczyty Małej Fatry. Schronisko na Raczy przeszło niedawno renowację, więc zobaczymy jak zmieniło się od naszego poprzedniego pobytu.

Czas przejścia ok. 5-6 godzin, długość trasy ok. 15 km, suma podejść ok. 1040m, suma zejść ok. 490m.

Wieczór w schronisku

Po dotarciu do schroniska rozlokujemy się w pokojach (mniej i więcej osobowe, standard schroniskowy, łazienki na korytarzach) i każdy wg własnych potrzeb najpierw się odświeży, a potem spałaszuje to na co będzie miał ochotę ze schroniskowego menu lub w odwrotnej kolejności, jeśli głód będzie potrzebą pierwszego rzędu ;) Wieczorową porą będziemy mieli do dyspozycji saunę na 3 godzinki z której skorzystają chętni w trybie rotacyjnym. Posączymy lokalne trunki i pogadamy o wyprawach tych dalszych i tych bliższych. Kto wie jak potoczy się wieczór... 10 lat temu spontanicznie wyszła nam międzynarodowa impreza kalamburowa ;)

Koszty składkowe:

280 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem z Warszawy w Beskid Żywiecki i z powrotem,

  • nocleg w Schronisku na Wielkiej Raczy (z pościelą, pok. wieloosobowe, łazienki na korytarzach),

  • sauna sobotnim wieczorem na 3 godz. do dyspozycji całej grupy,

  • śniadanie w schronisku w niedzielę rano,

  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN.

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • obiadokolacja sobotnim wieczorem w miejscu noclegu,

  • posiłek niedzielny przed powrotem w Bacówce na Rycerzowej,

  • wydatki na przyjemności na miejscu i na trasie (napoje, przekąski, pamiątki itp.).

Jak się zgłosić:

Poniżej znajdziesz formularz zgłoszeniowy.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce. Na siebie najlepiej wrzucić techniczne ciuchy, które sprawdzą się warstwowo niezależnie od warunków pogodowych. A do plecaczka warto wrzucić przekąski energetyczne w postaci batonów czy kabanosów, a i termos z gorącą herbatą będzie bardzo przydatny. Z drugiej zaś strony minimalizujemy bagaż, bo to co potrzebne nam będzie na nocleg i kolejny dzień szwendania niesiemy na plecach od sobotniego poranka do niedzielnej mety. W schronisku śpimy z pościelą, więc śpiworów nie zabieramy.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia górskiego to uczucie bezcenne :) Z drugiej strony cienką czapkę i rękawiczki też lepiej zabrać na wypadek nadejścia kapryśnej pogody.

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit?

VOLUTPAT VITAE

Wybrany wpis

Lorem ipsum