Tym razem zapraszamy wszystkich Szwendaczków na weekend w Bieszczadach, ale nieco inny niż w ostatnich latach. Dla odmiany jedziemy pod koniec września, a nie w październiku, a i trasy zrobimy inne niż poprzednio. Liczymy na to, że koniec września pozwoli nam nacieszyć się już pięknymi kolorami, ale będą to zarówno barwy letnie jak i już jesienne. A że to dopiero początek jesieni, to mamy nadzieję, że trafimy na pogodę, która pozwoli nam jeszcze powspominać dopiero co przeszłe lato, a błotne spa z którym mieliśmy już kiedyś do czynienia będzie w październiku.

Pierwszego dnia wystartujemy w Bieszczady w sposób  niecodzienny albowiem od słowackiej strony zdobędziemy Krzemieniec 1221m, będący najwyższym szczytem Gór Bukowskich i jednocześnie trójstykiem granic Polski, Słowacji i Ukrainy. A następnie przez Wielką Rawkę 1304m i Małą Rawkę 1272m, po czym zejdziemy do Wetliny, gdzie zakosztujemy lokalnej gastronomii (m.in. słynna Chata Wędrowca z Naleśnikami Gigantami) i zanocujemy. W niedzielę natomiast ruszymy z miejscowości Smerek i podążając Głównym Szlakiem Beskidzkim zdobędziemy Okrąglik 1101m oraz Jasło 1140m, a naszą metą będzie druga obok Wetliny znana bieszczadzka miejscowość czyli Cisna.

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią długie, całodzienne, górskie spacery z przewyższeniami rzędu 800-1300 m i przepięknymi, rozległymi, bieszczadzkimi widokami. Na trasach brak trudności technicznych czy skalnych ekspozycji. Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Każdego dnia realizujemy trasy "na lekko" czyli tylko z podręcznym plecaczkiem, a w nim tylko to co niezbędne na szlak.

 

 

Wielka Rawka

Bieszczady w kolorach lata i jesieni
28-29.09.2019

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 21.45 w piątek 27.09.2019 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 22.00. Jedziemy i wracamy tym samym autokarem z klimatyzacją, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy w godzinach nocnych ok. 2-3 w nocy. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Bieszczadzkie krajobrazy

Niedziela 29.09.2019

W niedzielę zjemy grupowe śniadanie, a następnie podjedziemy do miejscowości Smerek. Tam wskoczymy na czerwony Główny Szlak Beskidzki. Będziemy nim podążać na zdobycie graniowego szczytu Okrąglik 1101m. Następnie przez Jasło 1140m i przez Szczawnik przejdziemy na Małe Jasło  1103m. Z Jasła wyższego i niższego będziemy mieli interesujące widoki zwłaszcza na Połoninę Wetlińską, a w dalszej perspektywie Caryńską.

Podążając szlakiem już w dół w kierunku Cisnej przejdziemy też przez Worwosoką 1024m oraz Rożki 855m. A po zrealizowaniu górskiej trasy będzie kolejna okazja do degustacji bieszczadzkiej gastronomii. Będzie można skosztować menu w słynnej Siekierezadzie, inni może zdecydują się na Karczmę u Karnasów czy inne przybytki ze smakowitym jadłem i napitkami. Pełni wrażeń ze szlaku i obcowania z przyrodą, a później po uraczeniu kubków smakowych różnym frykasami ruszymy w drogę powrotną do Warszawy.

Czas przejścia: ok. 5,5h netto Długość trasy: ok. 16,5 km Suma podejść 780 m Suma zejść 820 m
W pobliżu i na szczycie Koprowego Wierchu

Sobota 28.09.2019

Po nocnej podróży w Bieszczady dojedziemy na rano do słowackiej miejscowości Nova Sedlica. Tam wkroczymy na czerwony szlak i będziemy się nim wdrapywać, aby po ok. 4h osiągnąć szczyt Krzemieniec 1221m, gdzie przy słupku granicznym spotyka się z Polską jej dwóch południowych sąsiadów. Z trójstyku granic ruszymy jeszcze trochę wyżej na szczyt Wielkiej Rawki 1304m. Tam porozkoszujemy się widokami na Bieszczady jak na dłoni. W oddali prezentować się będzie dumnie Tarnica i Połoniny. Następnie przejdziemy na Małą Rawkę 1272m z której również rozpościerają się wspaniałe widoki. Z jej wierzchołka rozpoczniemy trasę zejściową zielonym szlakiem do Wetliny. A tam po zrzuceniu podręcznych plecaczków w miejscu noclegu (albo bezpośrednio ze szlaku - jak kto woli) zasiądziemy w wetlińskich knajpkach na pyszności rozmaite. Pewnie i teraz będą tacy, którzy będą myśleli że pokonają Naleśnika Giganta i zjedzą go całego, a jak życie pokazuje w większości przypadków wygra jednak naleśnik ;)
A na koniec dnia zbierzemy się wieczorem pod bieszczadzkimi gwiazdami w blasku ogniska i posnujemy plany o szwendaniach tu i tam. Kto będzie miał ochotę, to upiecze sobie nad ogniem różne różności wg własnego gustu i smaku z zaopatrzenia zrobionego w sklepie w Wetlinie. 

Czas przejścia: ok. 7,5h netto Długość trasy: ok. 21,5 km Suma podejść 1270 m Suma zejść 1010 m

Zakwaterowanie i wyżywienie:

Noc w Bieszczadach spędzimy w Wetlinie, a dokładnie w schronisku młodzieżowym (w pokojach 4-5-6 i 10-osobowych - łazienki i prysznice dostępne w przestrzeniach wspólnych, mogą być też łóżka piętrowe). Na pierwszy dzień w górach zabieramy prowiant i napoje z Warszawy. Na drugi dzień będzie możliwość uzupełnienia zapasów w sklepach w Wetlinie. Sobotni wieczór to knajpy w Wetlinie, a wieczorową porą przy ognisku każdy upiecze na kiju to na co będzie miał ochotę (kupione wg gustu i smaku indywidualnie w sklepie). W niedzielę zjemy wspólnie śniadanie (szwedzki stół), a konsumpcja po zrealizowaniu trasy w Cisnej już każdy wedle własnych potrzeb gastronomicznych i miejscówkowych.

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce oraz nieduży plecak z tym co komu potrzebne i prowiantem na drogę.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające” z krótkim rękawem, bo sucha koszulka podczas ostrego podejścia w Tatrach to uczucie bezcenne :)

Jeśli trafimy na upały, to zdecydowanie należy zadbać o kremy z filtrem UV i odpowiedni (duży!) zapas płynów. Z drugiej strony cienka czapka i rękawiczki też lepiej zabrać na wypadek nadejścia kapryśnej pogody. 

Na Głównym Szlaku Beskidzkim

Koszty składkowe:

280 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem na trasie Warszawa – Bieszczady –Warszawa (dwóch kierowców),
  • lokalny przejazd autokarem z Wetliny do Smereka w niedzielę rano,
  • miejsce na ognisko z opałem na sobotni wieczór,
  • nocleg w schronisku młodzieżowym wg opisu powyżej (z pościelą),
  • śniadanie w niedzielę (szwedzki stół),
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • bilety do Bieszczadzkiego PN – 6-7 zł/os/dzień, 
  • obiadokolacja w Wetlinie w sobotę po trasie górskiej,
  • zakupy na sobotni wieczór (ognisko) i drugi dzień w górach,
  • obiadokolacja w Cisnej przed wyjazdem w drogę powrotną,
  • wydatki indywidualne na miejscu,

 

Jak się zgłosić?

W wyjeździe mogą uczestniczyć tylko członkowie Stowarzyszenia Klub Szwendaczek.

Poniżej znajdziesz przycisk prowadzący do formularza zgłoszeniowego. Gdyby nie zadziałał, to dostępny też pod tym linkiem.
 

 2 wolne miejsca w ekipie :) Zapraszamy Szwendaczków. 

Formularz zgłoszeniowy

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit?