Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl

 Mamy wolne miejsca w ekipie. Zapraszamy :) 

W połowie grudnia liczymy już na pięknie ośnieżone szlaki w górach i wybierzemy się je przedreptać w Beskid Mały. Szwendaczki "z długimi brodami" mogą pamiętać, że byliśmy tam dawno, dawno temu, więc warto teraz wrócić i sprawdzić co się zmieniło, a przy tym odświeżyć w pamięci białe, górskie krajobrazy. Zdobędziemy najwyższy szczyt tego pasma - co ważne zwłaszcza dla kolekcjonerów korony - Czupel 933m npm. Będziemy też na słynnej Górze Żar, gdzie podobno grawitacja płata figle. Nocleg spędzimy w pensjonacie nad Jeziorem Międzybrodzkim, w którym sobotnim wieczorem urządzimy sobie potyczki w kalambury i inne rozrywkowe gry integracyjne.

Zimowy Beskid Mały

Zimowy Beskid Mały
11-12.12.2021

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią całodzienne, górskie spacery wśród przyrody. Każdego dnia czeka nas ok. 900-1000m przewyższeń, ale na trasach nie występują trudności techniczne czy skalne ekspozycje. Pokonanie założonych dystansów zakłada tempo turystyczne w którym mamy czas na podziwianie widoków, uwiecznianie ich na fotkach i sympatyczne pogaduchy.

Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Noc z soboty na niedzielę spędzimy w pensjonacie nad jeziorem w Międzybrodziu Bialskim, a do plecaczka zabieramy tylko to co niezbędne i szwendamy się "na lekko".

Jak jedziemy i wracamy:

Zbiórka o godz. 23.45 w piątek 10.12.2021 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF. Ruszamy o godz. 24.00. Jedziemy i wracamy tym samym busem/autokarem z klimatyzacją, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy (przy sprzyjających warunkach drogowych) w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy około 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Niedziela 12.12.2021

W niedzielę zjemy śniadanie w miejscu noclegu i podjedziemy na start trasy do Żarnówki Małej. Tam wkroczymy na czerwony szlak, przejdziemy nim przez zaporę i znajdziemy się po drugiej stronie Soły i Jeziora Międzybrodzkiego. Po minięciu ostatnich zabudowań rozpoczniemy ostre podejście, którego celem będzie góra Żar 761m npm. Skorzystamy tam z restauracji na szczycie góry na rozgrzewkę i podziwianie rozległych widoków. Wzmocnieni i ogrzani ruszymy trzymając się nadal czerwonego szlaku i zdobędziemy szczyt Kiczera 831m npm. Będzie go można też obejść zielonym szlakiem (dla zainteresowanych). Przejdziemy obok Cisowej Grapy 810m npm, i trafimy na Przełęcz Przysłop Cisowy 795m npm. 

Z tego miejsca czeka nas jeszcze ostatnie podejście na Kocierz 879m npm. Po jego zdobyciu zostanie nam jeszcze zejście przez Beskid 759m npm i dotrzemy do karczmy w Hotelu Kocierz, w której będziemy rozkoszować się regionalnymi smakami beskidzkiej kuchni. Po smakowitym posiłku ruszymy w drogę powrotną do stolicy.

Czas przejścia ok. 4-5 godzin, długość trasy ok. 12,5 km, suma podejść ok. 860m, suma zejść ok. 420m.

Sobota 11.12.2021

W Żarnówce Dużej wskoczymy na żółty szlak i początkowo przez zabudowania miejscowości, a później górskie lasy trafimy do Schroniska Hrobacza Łąka. Dotrzemy tam po po ok. 2h wędrówki, więc w sam raz na przyrywnik na coś gorącego, a może nawet wszamania ciepłego, drugiego śniadanka (zależnie od tego co będzie serwował bufet). Przy schronisku zlokalizowany jest też 35-metrowy Krzyż Trzeciego Tysiąclecia. Za dnia w sobotę obejrzymy z bliska jego ogrom, a następnego dnia popatrzymy na niego z daleka. Mijając Gaiki 808-810m dotrzemy do Przełęczy Przegibek a kawałek dalej do Schroniska Na Magurce. Będzie drugie miejsce na rozgrzewkę i małe co nieco.

Po opuszczeniu schroniska ruszymy w stronę najwyższego szczytu pasma Beskidu Małego. Zanim jednak zdobędziemy Czupel 933m npm, to po drodze zajrzymy do Smoczej Jamy lub wg innego nazewnictwa Wietrznej Dziury. Na Przełęczy pod Czuplem zmienimy szlak na czerwony i zejdziemy nim do cywilizacji czyli do Międzybrodzia Bialskiego do pensjonatu nad Jeziorem Międzybrodzkim. Zakwaterujemy się, odświeżymy, zjemy obiadokolację, a wspólny, sobotni wieczór umilać nam będą rozmaite, zespołowe gry integracyjne.

Koszty składkowe:

350 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym busem/autokarem z Warszawy do Żarnówki Dużej i z powrotem z Targanic,
  • sobotnia obiadokolacja,
  • nocleg w pensjonacie nad Jeziorem Międzybrodzkim (z pościelą, pok. 2-3-4-os. z łazienkami),
  • niedzielne śniadanie,
  • lokalny przejazd na start niedzielnej trasy,
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN,
  • składkę na TFG i TFP
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • wydatki na przyjemności na miejscu i na trasie (napoje, przekąski, pamiątki itp.),
  • niedzielny posiłek na mecie trasy przed odjazdem w drogę powrotną
     

Jak się zgłosić:

Formularz zgłoszeniowy dostępny pod poniższym przyciskiem oraz pod tym linkiem

Co zabrać:

Podstawowy ekwipunek górskiego turysty, a więc przede wszystkim wygodne, rozchodzone, górskie buty z membraną i dobrą, najlepiej vibramową podeszwą, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce. Na siebie najlepiej wrzucić techniczne ciuchy, które sprawdzą się warstwowo niezależnie od warunków pogodowych. A do plecaczka warto wrzucić przekąski energetyczne w postaci batonów czy kabanosów, a i termos z gorącą herbatą będzie bardzo przydatny.

Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też ekwipunek zimowy czyli czapka, szalik, rękawiczki (najlepiej 2 pary). Warto mieć na sobie tzw. „koszulki oddychające”, bo sucha koszulka podczas podejścia górskiego to uczucie bezcenne :) 

Chcę jechać :)