Ekipa w komplecie. Zapraszamy na listę rezerwową. 

Na listopadowe, górskie szwendanie wybieramy się w pasmo Gór Bardzkich. Jest to jedno z najmniej znanych i najrzadziej odwiedzanych pasm górskich w Sudetach. Najwyższym szczytem Gór Bardzkich jest leżąca w południowo-wschodniej części Kłodzka Góra (765 m n.p.m.)

Góry Bardzkie ciągną się na przestrzeni ok. 19 km (przy średniej szerokości 6 km), od Przełęczy Srebrnej w Srebrnej Górze na północnym zachodzie po Przełęcz Kłodzką na południowym wschodzie. Przez ich środek, w rejonie Barda przedziera się Nysa Kłodzka, tworząc w tym miejscu niezwykle malowniczy odcinek o charakterze przełomu i dzieląc pasmo na dwie wyraźne części: Grzbiet Wschodni i Grzbiet Zachodni.

Naszą wycieczkę rozpoczniemy sobotnim rankiem i w pełni wykorzystamy oba dni na przemierzenie w jesiennej aurze najciekawszych szlaków turystycznych przebiegających przez Góry Bardzkie. Nie ominiemy oczywiście największych atrakcji regionu i licznych punktów widokowych. A zanocujemy w miejscowości Bardo, zwanej też Miastem Cudów albo Złotymi Wrotami Ziemi Kłodzkiej. A na koniec naszego szwendania w niedzielę po południu udamy się do Twierdzy w Srebrnej Górze - przepięknej miejscowości na granicy Gór Sowich i Bardzkich.

Twierdza srebrnogórska - By Tomekziel - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=78294313

Góry Bardzkie
14-15.11.2020

Jak jedziemy:

Zbiórka o godz. 23.45 w piątek 13.11.2020 w centrum Warszawy. Zatoczka autobusowa na ulicy E.Plater blisko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Po przeciwnej stronie ulicy niż Hotel Intercontinental i budynek WCF (po stronie PKiN). Ruszamy o godz. 00.00. Jedziemy i wracamy tym samym autokarem z klimatyzacją, więc warto sobie zabrać np. jaśka lub zagłówek dmuchany dla wygodnego spania. Dla lubiących ciepełko warto zabrać też kocyk, bo nie sposób wyregulować idealnie temperaturę dla wszystkich, więc ustawiamy wariant chłodniejszy, a kto woli cieplej, to wskakuje pod przykrycie. Do stolicy wrócimy w miejsce skąd wyjeżdżaliśmy w godzinach nocnych ok. 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek (15/16.11.2020). Jak zwykle podróż powrotną uprzyjemnimy sobie oglądaniem filmów z DVD.

Niedziela 15.11.2020
Bardo – Droga Różańcowa  – Młynarz (412 m n.p.m.) – Suszyna (525 m n.p.m.) – Kukułka (570 m n.p.m.) - Wlk. Cisowa (589 m n.p.m.) – Radosz (590 m n.p.m.) - Przełęcz Mikołajowska (552 m n.p.m.) – Przełęcz Wilcza (532 m n.p.m.) – Żdanów – Fort Ostróg – Twierdza Srebrnogórska

Po śniadaniu w naszym pensjonacie ruszymy uliczkami Barda w stronę Drogi Różańcowej położonej u podnóża Góry Różańcowej i składającej się z kilkunastu kapliczek o różnych wyrafinowanych kształtach. Została ona zbudowana przez redemptorystów w latach 1905-1939. Będzie też możliwość, aby wejść do Bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny wzniesionej w latach 1686-1704, gdzie znajduje się Cudowna Figurka Matki Bożej, czyli najstarsza drewniana rzeźba romańska zachowana na Dolnym Śląsku, wykonana z drewna lipowego mierząca 43,3 cm.

Następnie przejdziemy niebieskim szlakiem ciągnącym się wzdłuż północnej części Gór Bardzkich, wchodząc na Młynarza (412 m n.p.m.), Suszynę (525 m n.p.m.), Kukułkę (570 m n.p.m.) i Wlk. Cisową (589 m n.p.m.) oraz Radosz (590 m n.p.m.) Z Radosza zejdziemy na Przełęcz Wilczą (532 m n.p.m.), a stąd udamy się przez Żdanów do Twierdzy Srebrnogórskiej. Tu czeka nas zwiedzanie z przewodnikiem tego unikatowego obiektu w skali dziedzictwa kulturowego Europy i jednej z najważniejszych atrakcji Dolnego Śląska. W chwili powstania (1763-1785) Twierdza należała do najnowocześniejszych tego typu fortyfikacji w Europie. Największy podziw budził i nadal budzi potężny Donjon, jeden z najciekawszych obiektów fortyfikacji epoki nowożytnej.

Twierdza Srebrna Góra to w rzeczywistości  nie jeden obiekt a cały zespół wznoszących się nad miasteczkiem fortów. Składa się ona bowiem aż z sześciu fortów i kilku bastionów. Główny jej trzon tworzy zespół bastionów z Donjonem w środku. Obiekt ten posiadał 151 pomieszczeń fortecznych (kazamat) rozmieszczonych na trzech kondygnacjach. Ogromne magazyny, studnie, zbrojownia, kaplica, więzienie, szpital, piekarnia, browar, warsztaty rzemieślnicze i prochownia czynił fort całkowicie samodzielnym i samowystarczalnym. W jego wnętrzu mieściło się 3756 żołnierzy, olbrzymie zapasy amunicji, opału i żywności. Do obrony służyły 264 działa moździerze. W obrębie twierdzy wydrążono 9 studni, w tym najgłębsza (84m) na terenie fortu Ostróg. Rozległość tego systemu i jego lokalizacja pozwala zaliczyć twierdzę do największych górskich założeń obronnych Europy. Po twierdzy oprowadzi nas przewodnik-żołnierz, który zaprezentuje nam broń oraz pokaże znaleziska militarne i górnicze z okolic Srebrnej Góry. Po tej lekcji historii przejdziemy do centrum Srebrnej Góry, gdzie w jednej z knajp zjemy obiad przed drogą powrotną do Warszawy. Po obiedzie zapakujemy się do autokaru i oglądając filmy uprzyjemnimy sobie drogę powrotną do stolicy. 

Czas przejścia: ok. 6 h + przerwy na trasie; ok. 18 km, suma podejść: ok. 980 m suma zejść: ok. 580 m

Sobota 14.11.2020
Mariańska Górka (428 m n.p.m.) – dawna wieża widokowa na Szyndzielni  - Kukułka – Obszerna (573 m n.p.m.) – Jedlak (658 m n.p.m.) – Kłodzka Góra (765 m n.p.m.) – Ostra Góra (751 m n.p.m.) – Przełęcz Łaszczowa (592 m n.p.m.) - Ospówka (505 m n.p.m.) – Kalwaria (593 m n.p.m.) – Obryw Skalny - Bardo

Zanim dojedziemy na start naszej sobotniej trasy, wstąpimy rankiem na stację benzynową na aromatyczną kawusię czy ciepłą herbatkę. Po pobudzającym śniadaniu w postaci stacyjnych hot-dogów czy zabranych z domu kanapek, w okolicy Mariańskiej Górki wskoczymy na żółty szlak. Na początek podejdziemy do położonej na wzgórzu kaplicy, do której prowadzi stara aleja, poprowadzona częściowo po kamiennych stopniach. Wzdłuż niej, zakosami wiedzie kamienna Droga Krzyżowa.

Po zejściu z Mariańskiej Górki przez dłuższy czas będą nam towarzyszyły żółte znaki. Idąc za ich śladem postaramy się odnaleźć dawną wieżę widokową na Szyndzielni, niestety niedostępną na wejście. Następnie przejdziemy przez Obszerną (573 m n.p.m.) i Jedlak (658 m n.p.m.), stopniowo zdobywając wysokość. Atak szczytowy na Kłodzką Górę (765 m n.p.m.) nie powinien być więc dla nas zbyt wyczerpujący. Na najwyższym szczycie Gór Bardzkich cykniemy sobie pamiątkowe zdjęcie i zrobimy przerwę popasową. Na okolicę spojrzymy z wieży widokowej, która została oddana do użytku w sierpniu 2020, więc jeszcze pachnie nowością :) 

Po tym przerywniku wytropimy niebieski szlak prowadzący w stronę miejscowości Bardo. Podążając za znakami niebieskimi miniemy Ostrą Górę (751 m n.p.m.)  i zejdziemy na Przełęcz Łaszczowa (592 m n.p.m.). Stąd będziemy mieli ok. 1,5 h do Kaplicy Górskiej na Kalwarii (593 m n.p.m.). Kaplicę postawiono w miejscu, gdzie według tradycji miała się objawić Matka Boża Płacząca w 1400r. Jeszcze na początku XVIIw. widoczne były ślady rąk i stóp, które miała postawić Matka Boża. Stópka znajdująca się obecnie za kaplicą jest pamiątką po tym zdarzeniu. W kaplicy zwraca uwagę ołtarz główny z rzeźbą Matki Bożej Płaczącej. Obecnie pod kaplicę przybywają liczni pielgrzymi, prowadzącą tu z Barda kamienną Drogą Krzyżową wybudowaną w latach 1833-1839. Pomiędzy stacjami Drogi znajduje się sześć murowanych, barokowych kaplic ze scenami Zwiastowania, Nawiedzenia, Narodzenia Pańskiego, Ucieczki do Egiptu, Znalezienia Pana Jezusa i Wniebowzięcia. W połowie Drogi wytryskuje źródło wody zwane Źródłem Marii, któremu przypisuje się lecznicze właściwości. My będziemy mogli przyjrzeć się stacjom drogi krzyżowej z bliska podczas schodzenia z Kalwarii do Barda.

Podczas drogi zejściowej przeskoczymy też na chwilę na zielony szlak, którym dotrzemy do Obrywu Skalnego, który powstał 24 sierpnia 1598r. na skutek obsunięcia się ogromnych mas ziemi podmytych przez Nysę. Z tego miejsca roztacza się piękny widok na miasto, przełom Nysy i Góry Bardzkie. Po zejściu do Bardo udamy się na nocleg do pensjonatu, gdzie zjemy też ciepły obiadek, a wieczorem pobiesiadujemy przy ognisku😉

Czas przejścia: ok. 6 h + przerwy na trasie, ok. 17 km suma podejść: ok. 820m suma zejść: ok. 880m

Co zabrać:

Jedziemy w Góry Bardzkie w środku jesieni, więc pogoda może być różna. Oczywiście liczymy na słoneczko, w którym góry będą mieniły się cudnymi barwami złota i purpury :) Trzeba się jednak liczyć z tym, że pogoda jest nieprzewidywalna, więc obok kremu z filtrem UV trzeba też zabrać coś od deszczu. Oczywiście absolutnie niezbędne są dobre, rozchodzone buty trekkingowe, bo to ich zadaniem będzie nas wygodnie poprowadzić po każdej ścieżce. Przyda się oczywiście kurtka nieprzemakalna oraz odzież o różnej gramaturze i właściwościach, aby zmieniając ilość warstw na sobie zapewnić sobie optymalną wymianę ciepła z otoczeniem. Koniecznie też zabieramy latarkę/czołówkę. Trasy planujemy kończyć przed zmrokiem, ale latarki zwykle przydają się najbardziej wtedy, gdy o nich zapomnimy. Warto też pomyśleć o cieńszych akcesoriach zimowych w postaci czapki, szalika czy rękawiczek, co zabezpieczy nas chociażby na wypadek zimnych wiatrów.

Wyżywienie i zakwaterowanie:

Na sobotnie śniadanko zabieramy kanapki z Warszawy. Wstąpimy też rano na stację benzynową, gdzie będzie można napić się aromatycznej kawy i wciągnąć porannego hot-doga. Zarówno w sobotę jak i niedzielę nie będzie na trasie żadnych schronisk, gdyż w Górach Bardzkich po prostu ich nie ma. Tak więc do plecaka koniecznie trzeba zapakować coś na ząb na cały dzień w górach w postaci kanapek, kabanosów, batonów i innych przegryzek, ciepłej herbaty w termosie itp. Śpimy w pensjonacie w Bardo (pokoje 2-3-4-osobowe z łazienkami), do którego dotrzemy po ok. 6 godzinach. W Bardo zjemy obiadokolację w sobotę, a później upieczemy kiełbaski nad ogniskiem i zrobimy zakupy na drugi dzień w górach.
W niedzielny ranek zjemy śniadanie w naszym pensjonacie. Tego dnia również nie będzie możliwości uzupełnienia zapasów na trasie, więc wszystko co potrzebne, aby mieć siłę do spaceru po górach w jesiennych warunkach trzeba mieć ze sobą. Na koniec niedzielnego szwendania po Górach Bardzkich, po ok. 6 godzinach, zejdziemy do Srebrnej Góry, gdzie po zwiedzeniu twierdzy z przewodnikiem udamy się na obiad przed drogą powrotną do Warszawy.

Koszty składkowe:

360 zł i obejmują:

  • przejazd komfortowym autokarem na trasie Warszawa – Mariańska Górka oraz Srebrna Góra – Warszawa,
  • obiadokolację sobotnią w miejscu noclegu,
  • miejsce na ognisko i opał na wieczorną posiadówkę w sobotę,
  • kiełbaski z dodatkami na ognisko,
  • nocleg w pensjonacie w Bardo w (w pok. 2-3-4-osobowych z pościelą, z łazienkami)
  • niedzielne śniadanie w miejscu noclegu,
  • zwiedzanie Twierdzy Srebrnogórskiej z przewodnikiem,
  • obiad w Srebrnej Górze przed wyjazdem w drogę powrotną do Warszawy,
  • ubezpieczenie KL 2 tys. PLN, NNW 50 tys. PLN, OC 100 tys. PLN.
     

Koszty do poniesienia we własnym zakresie:

  • przegryzki typu batony i napoje oraz zakupy na sobotni wieczór i niedzielne górskie szwendanie

 

Jak się zgłosić?

Formularz zgłoszeniowy poniżej

Wieża widokowa na Kłodzkiej Górze - By Poconaco - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=93201537
Widok z Obrywu Skalnego na Bardo - By Poconaco - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40162337
Szwendaczki w Górach Bardzkich na Obrywie Skalnym
Twierdza Srebrna Góra, fort Wysoka Skała - By Jacek Halicki - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50438136
Szwendaczki podczas zwiedzania Twierdzy srebrnogórskiej
Twierdza Srebrna Góra, Fort Główny (donżon) - By Jacek Halicki - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50450859
Kaplica Biczowania Jezusa, Bardo - By Jacek Halicki - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44188605
Obryw skalny w Bardzie - By Poconaco - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40166564
Kaplica Ofiarowania Jezusa w Świątyni, Bardo - By Jacek Halicki - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44200352

Charakter wyjazdu:

Wyjazd jest dla członków Stowarzyszenia Klub Szwendaczek, którzy lubią całodzienne, górskie, spacery w jesiennych barwach złota i purpury z niewielkimi przewyższeniami rzędu 800-1000m i pięknymi punktami widokowymi. Na trasach brak trudności technicznych czy skalnych ekspozycji. Oczywiście jak zawsze na szwendaczkowych wyjazdach, każdy otrzyma szczegółowe mapy z naniesionym przebiegiem tras opisanych poniżej. Każdego dnia realizujemy trasy "na lekko" czyli tylko z podręcznym plecaczkiem, a w nim tylko to co niezbędne na szlak.

Chcesz się poszwendać? Dołącz do nas!

Stowarzyszenie Klub Szwendaczek

Kędzierskiego 2/32, 01-493 Warszawa
KRS 0000658051, REGON 366320126,
NIP 5272792874, 
tel. 505 340 220
(w dni powszednie w godz. 18-22)
email: klub@szwendaczek.pl